<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Przepisy i życie">
<author_1="Jan Szeląg">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="1">
<date="1950-01-29">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
W Stoczni Gdyńskiej pracowała niewykwalifikowana robotnica. Dzięki swej wytrwałości, pracowitości i inteligencji dorównała najlepszym robotnikom i stanęła przy tokarce. Rezultat tego osiągnięcia był dość niespodziewany. W Stoczni zjawił się inspektor pracy i zakazał owej robotnicy pracy przy tokarce. Wydając ten zakaz, inspektor opierał się na przepisach, wydanych przed 15-tu laty. Jeśli walczymy o podniesienie kwalifikacji kobiet, o zrównanie ich w prawach, w warunkach pracy i płacy z mężczyznami, musimy za każdym razem zastanowić się głęboko nad słusznością owych, dość dawnych ustaw. Oczywiście, troska o zdrowie kobiety jest konieczna. Zależy od niego przecież zdrowie naszych dzieci, zdrowie całego narodu. Ze względu na swój ustrój fizjologiczny kobieta istotnie nie może wykonywać niektórych prac. Ale dodajmy także szczerze, że ze względu na pewne cechy charakteru, których brak mężczyznom, może pewne rzeczy robić i robi lepiej od nich. Kobieta jest od mężczyzny dokładniejsza, bardziej skrupulatna, bardziej dbała o szczegóły i drobiazgi co przecież ma wielkie znaczenie przy pracy. Ale wracajmy do tych przedwojennych przepisów. Wydaje nam się, że muszą być one od początku do końca i to bardzo dokładnie przejrzane. Podejrzewamy, iż przedwojenni ustawodawcy niekoniecznie kierowali się istotną troską o zdrowie kobiety. Przypomnijmy sobie, iż wówczas, w roku 1935, szerzyło się w Polsce bezrobocie i że bynajmniej nie zależało nikomu na powiększaniu ilości fachowych robotników, ani też budżetu zapomóg dla bezrobotnych. W Polsce sanacyjnej, w ustroju kapitalistycznym nie prowadzono akcji przygotowywania do zawodu młodocianych i kobiet. Trzeba więc przypuszczać, i to właśnie trzeba dokładnie zbadać, że przepisy, odpychające kobiety od prac wysoko kwalifikowanych, miały na względzie nie interesy szerokich rzesz kobiet i interesy kraju, ale tylko interesy garstki kapitalistów. Dzisiaj sytuacja jest zupełnie inna.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
