<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Czarci żleb">
<author_1="D.">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="2">
<date="1950-02-05">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
„Czarci żleb" — to nowy film polski. Przenosi nas on w samo serce Tatr, pokazując życie i obyczaje górali. Na wesele góralskie jedzie wespół z młodzieżą okolicznych wiosek — młody Jasiek Gazdoń, aby spotykać się i pożegnać z Hanusią, którą kocha. Choć dziewczyna odpowiada uczuciem na uczucie, przez nieszczęśliwy zbieg okoliczności Jasiek odjeżdża rozgniewany. Rozpoczyna się służba wojskowa Jaśka, który dostaje przydział do Wojak Ochrony Pogranicza (W.O.P.) Po pewnym czasie Kozłowski — członek bandy przemytniczej — udaje się do Gazdonia, usiłując namówić go do udzielenia pomocy przemytnikom. Jednak wychowanie otrzymane w odrodzonym Wojsku Polskim nauczyło Gazdonia innego spojrzenia na swoje obywatelskie obowiązki. Kiedyś pomagał w przemycie, dziś wie, że byłoby to zdradą ojczyzny. Kategorycznie więc odmawia udziału w proponowanym przedsięwzięciu. Tymczasem banda przemytnicza Kozłowskiego otrzymuje zlecenie przerzucenia przez Tatry cennych dzieł sztuki, należących do hrabiego. Mają one być sprzedane obcemu mocarstwu. Dzieła te powinny znajdować się w muzeach i stanowić wspólną własność narodową. Nie mogą jednak pogodzić się z tą myślą niedobitki dawnego ustroju, a więc hrabia postanawia sprzedać je zagranicę. Podczas gdy banda przygotowuje się do przemycenia dzieł, życie żołnierskie w strażnicy W.O.P. płynie swym codziennym torem. Pogadanki dzielnego porucznika uczą Jaśka Gazdonia i jego kolegów. Uczą one rozumieć, że Polska Ludowa jest wspólną sprawą wszystkich obywateli, a rozkwit jej zależy od pracy każdego z nich. Podczas gdy strażnica szykuje sylwestrowe przyjęcie dla Czechów, a Jasiek udaje się w czasie niebezpiecznej zadymki do magazynu batalionu po produkty na wieczerzę — przemytnicy zbierają się w karczmie Tłuściocha, dokąd przywieźli zbiory hrabiowskie. Przewodnikiem ich przez Czarci żleb na stronę czeską ma być stryj Hanki, który jednak dzięki sprytowi dziewczyny, zamiast prowadzić przemytników, zawiadamia pluton W.O.P. Niestety żołnierze przybywają za późno, gdyż przemytnicy opuścili już karczmę.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
