<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Energia atomowa">
<author_1="Doc. dr Tadeusz Czystohorski">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="2">
<date="1950-02-12">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Rozpad atomów i towarzyszące temu wyzwolenie energii może nastąpić u niektórych pierwiastków w pewnych tylko okolicznościach. Pamiętamy, że najmniej skomplikowanym jest atom wodoru, pierwiastka najlżejszego. W atomie tym krąży tylko jeden elektron dokoła jądra, złożonego tylko z jednego protonu. Pęd jednego elektronu i wiążąca go siła jednego protonu nie przedstawia zbyt wielkiego zasobu energii atomowej — układ ten jest dość trwały. Gdy przejdziemy do drugiego z kolei pierwiastka, cztery razy cięższego od wodoru, mianowicie do helu, to tu mamy już dwa elektrony, zamykające powierzchnię atomu, w jądrze zaś dwa protony, — obok nich znajdują się jeszcze dwa neutrony. Neutron posiada taki sam ciężar, jak i proton — podczas gdy proton, jak już wiemy z poprzedniego, ma ładunek dodatni, neutron jest elektrycznie obojętny, ani dodatni, ani ujemny. Trzeci z kolei pierwiastek: lit — posiada powłokę złożoną z trzech elektronów, trzymanych na uwięzi trzema protonami jądra, w którym ponadto znajdują się cztery neutrony. Pierwiastek, stojący po wodorze na czwartym miejscu, posiada cztery elektrony i cztery protony, na piątym miejscu: pięć elektronów i pięć protonów — i tak dalej i dalej, aż wreszcie pierwiastek uran, stojący po wodorze na miejscu 92-im, posiada 92 elektrony w powłoce i 92 protony w jądrze — ponieważ jest to pierwiastek 238 razy cięższy od wodoru, przeto w jądrze zawiera jeszcze 238 - 92 = 146 neutronów. Dziewięćdziesiąt dwa rozpędzone elektrony są trzymane na uwięzi siłą 92 protonów, to tak, jakby chłopak kręcił dziewięćdziesięcioma dwoma kamykami, uwiązanymi na 92 sznurkach. Już na podstawia tego pobieżnego zestawienia domyślamy się sami, że w miarę wzrastającej liczby elektronów rośnie energia atomowa danego pierwiastka, ale zarazem maleje trwałość takiego układu, — chłopakowi niejako coraz trudniej utrzymać w ręku wzrastającą ilość kamyków.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
