<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Fachowcy najpotrzebniejsi">
<author_1="Jan Szeląg">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="2">
<date="1950-02-26">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
- Co pan robi, panie inżynierze? — Pastę do butów. I inna krótka rozmowa: — Jak tam praca w kopalni, panie inżynierze? — Wcale nie pracuję w kopalni, tylko na poczcie. To nie są rozmowy zmyślone. Niestety, dzieje się dziś jeszcze tak, że inżynierowie chemicy zajmują się fabrykowaniem mydełek toaletowych w kuchni swojego mieszkania, a inżynierowie górnicy są referentami w różnych urzędach, mającymi z węglem tyle wspólnego, ile się nim pali w piecach tych urzędów w zimie. A jednocześnie... Przemysł nasz cierpi z powodu braku wykwalifikowanych sił fachowych. W hutnictwie jest zaledwie 34,8% ilości inżynierów, których tam naprawdę potrzeba. W przemyśle metalowym — 2% w węglowym — 32% w energetycznym — 65%, w przemyśle rolniczo-spożywczym — 52%. Taki jest stan w chwili, gdy wkroczyliśmy w okres Planu Sześcioletniego. Wynika on z przedwojennej polityki sanacji, gdy fachowcy byli niepotrzebni i jest dziedzictwem okupacyjnego wyniszczania inteligencji przez hitlerowców. Polsce brak inżynierów kolejowych, drogowych, budowlanych, lekarzy, weterynarzy, agronomów, mechaników rolniczych, nauczycieli, ekonomistów, planistów, buchalterów i statystyków. W tej sytuacji państwo nie może pozwolić, by wykwalifikowane siły fachowe marnowały się, gdyż jest to sprzeczne z interesem ogółu. Nowa ustawa o gospodarce kadrami wykwalifikowanych pracowników jest jakby wielką mobilizacją wszystkich fachowców: „Wszyscy fachowcy na front Planu Sześcioletniego!" Ale to zarządzenie nie załatwia całości sprawy. Musimy szkolić, szkolić i jeszcze raz szkolić nowe kadry fachowców. W tym okresie liczba pracowników inżynieryjno-technicznych w samym przemyśle państwowym musi wzrosnąć do 96 tysięcy, tj. o 145% w porównaniu z rokiem 1949. Toteż zarówno w Planie Sześcioletnim, jak i już w planie na rok bieżący położono wielki nacisk na szkolenie. W okresie sześciolecia ilość osób, które ukończą wyższe szkoły zawodowe i akademickie, wyniesie 159 tysięcy.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
