<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="W walce wręcz...">
<author_1="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="3">
<date="1950-03-05">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Można by było zacząć od długiego wstępu, w którym starałabym się wyrazić to, co wycierpiał naród grecki od 1940 r. Lepiej jednak będzie pozwolić o tym mówić kobietom greckim, które noszą w sobie palące piętno tych ośmiu lat. Porzuciły one swoje domy, aby pójść walczyć z bronią w ręku, aby przegnać ze swego kraju handlarzy śmierci, aby odnaleźć swoje dzieci i mężów, aby zakosztować dobrodziejstw pokojowej pracy. Kobiety greckie poznały do głębi — czym jest faszyzm. Wiedzą one, co znaczy przebycie Amerykanów do ich kraju i wyładowywanie w greckich portach broni, tanków i samolotów. Posłuchajmy co nam opowiada Sofia Yanoglou, młoda 18-letnia dziewczyna, z miejscowości Spilaio d'Everis. „W kwietniu 1949 r. należałam do grupy zwiadowców 108-mej brygady. Czterej chłopcy i ja ruszyliśmy aby opanować nieprzyjacielski posterunek w Pyrsoyanii. O północy przedarliśmy się przez linie nieprzyjacielskie. Okolica była podminowana. Poruszaliśmy się zachowując wszelkie środki ostrożności. Wreszcie przybyliśmy przed szkołę, w której mieścił się monarcho-faszystowski posterunek. Ukryłam się za kępą trawy. Czekamy. Pięciu faszystów wyszło, kierując się w naszą stronę. Rozkaz: „naprzód"! Otaczamy ich. Wybieram „swojego". Staję przed nim, karabin wymierzyłam w pierś, kula w lufie. „Ręce do góry". Zatykam mu usta chustką. To był komendant — major. Wyruszyliśmy, aby zaatakować wzgórze Konkonlthoweia — opowiada Theodora Zinon. — Była noc, dwunastego maja 1949 r. O czwartej rano nasza artyleria zaczęła bombardować pozycje nieprzyjacielskie. W tym decydującym momencie nasz komendant wezwał mnie, aby wysłać pilny meldunek do sąsiedniej jednostki. "Wzięłam go. Biegnę przez ogień i kurz. Kładę się na ziemi, pełznę, wspierając się na łokciach. Odnalazłam kapitana, doręczam mu meldunek i ruszam z powrotem. W drodze natykam się na dwóch rannych towarzyszy. Nakładam opatrunki. Nieprzyjaciel przystąpił do kontrataku.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
