<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Czyn 1 majowy">
<author_1="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="4">
<date="1950-04-09">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
„Zbliża się dzień 1 Maja, który spotykamy w ogniu ostrej walki milionowych mas pracujących o pokój, walki klasowej z resztkami kapitalizmu o pełne zwycięstwo socjalizmu w Polsce. Dzień 1 Maja — święto mas pracujących całego świata — uczcimy nowym wysiłkiem dla dobra Polski Ludowej. My, robotnicy cementowni „Grodziec", wzywamy robotników wszystkich cementowni i wszystkich zakładów pracy, aby przeanalizowali swoje plany produkcyjne, przeanalizowali możliwość ich przekroczenia, wykorzystania rezerw produkcyjnych i możliwości usprawnienia dla przedterminowego wykonania zadań pierwszego roku planu 6-letniego. Wielkim czynem 1-majowym jeszcze raz zadokumentujemy naszą niezłomną wolę walki o pokój, o socjalizm". Z takim apelem na wielkim zgromadzeniu wystąpiła załoga cementowni „Grodziec", podejmując w imieniu Czerwonego Zagłębia inicjatywę godnego uczczenia czynem święta 1 Maja. Na zgromadzeniu tym czołowi racjonalizatorzy pracy zadeklarowali podniesienie wydajności, zwiększenie produkcji i zracjonalizowanie metod produkcji. Po zagajeniu zebrania przez 73-letniego weterana pracy i walki Jana Zycha, który przypomniał płomienne słowa Juliana Marchlewskiego i w czasie strajku w Grodźcu, czołowy przodownik pracy Jan Dziubałko zobowiązał się dla uczczenia święta klasy robotniczej, w imieniu załogi kamieniołomów, zwiększyć wydajność pracy tak, aby dać na zmianę o 23 wozy kamienia wapiennego więcej niż dotychczas. Da to do dnia 1 maja o 11 tys. ton ponad plan, a do końca roku 90 tys. ton więcej. Jednocześnie zobowiązuje się, że dostarczony kamień będzie odpowiedniej wielkości. Te proste, mocne słowa maszynisty czerpaka — Jana Dziubałki zebrani powitali burzą niemilknących oklasków i z entuzjazmem wznosząc okrzyki na cześć przywódcy międzynarodowego frontu pokoju Józefa Stalina i przywódcy mas pracujących Polski Bolesława Bieruta, po czym na mównicę wchodzili kolejno kamieniarze, łamacze, palacze piecowi, kraniści, pakowacze, murarze i inni, meldując o podjęciu zobowiązań długofalowych, zmierzających do wysokiego przekroczenia norm produkcyjnych.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
