<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Marta zrobiła dobrze">
<author_1="Tadeusz Borowski">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="4">
<date="1950-04-16">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
— Więc wydaje mi się, że zrobiłam dobrze i nie mam już nic więcej do powiedzenia. — Marta poprawiła nerwowym ruchem niesforny lok nad czołem, popatrzyła na zebranych i usiadła. Odezwały się oklaski z sali, zwłaszcza robotnicy bili z zapałem brawo, ale kierownik Jopek zerwał się czerwony z krzesełka i krzyknął: — To wszystko kłamstwo! Ja nie pozwolę, żeby o mnie tak mówiono! Mnie tu w miasteczku znają, niejeden wie, jaki ja jestem! Pożałujecie jeszcze tego, Michałowska! I potrząsnął pięścią w stronę Marty. Sekretarz komitetu powiatowego partii podniósł się powoli zza stołu. — Tylko bez gróźb, obywatelu Jopek — powiedział spokojnie. —I zniżcie z łaski swojej głos, słyszymy was dobrze. A teraz wy mnie posłuchajcie. Na sali zapanowała milczenie. Marta wpatrywała się w twarz sekretarza. Przyzna jej rację, czy nie przyzna? Czy dobrze zrobiła, że powiedziała po prostu to, co widziała na własne oczy? Marta pracowała w komitecie spółdzielni tekstylnej. Jakoś praca w niej nie szła, towaru wiecznie brakowało. Niby materiały przywieziono, obliczono, ustalono ceny, poukładano jak się należy na półki i każdy członek spółdzielni — zdawałoby się — może sobie zakupić, co chce. Tak jest w innych spółdzielniach w Polsce. Ale nie w spółdzielni tekstylnej w miasteczku P.! Bo oto cichym i ciemnym wieczorkiem z magazynu spółdzielni zaczynały wędrować kreton, flanele, kort, chustki, buty gumowe do domów znajomych pana kierownika, którzy przychodzili do spółdzielni przez tylne wejście. Pod ladą zaś gromadził się istny stos „zamówionych" materiałów dla bliższych i dalszych przyjaciół pana kierownika. Marta milczała, chociaż się w niej wszystko gotowało. Ale raz kierownik zamknął spółdzielnię wcześniej, wyrzuciwszy ze sklepu kilku nabywców.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
