<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="To bardzo jest ważne">
<author_1="I. M.">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="4">
<date="1950-04-30">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Porusza Pani bardzo istotną sprawę. Mąż zabijając kurę żąda, by Wasza maleńka dziewczynka mająca 2 i pół roku przyglądała się temu. Pani sprzeciwia się żądaniu męża i prosi nas o wypowiedzenie się w tej sprawie. Zdaniem Pani z dzieci, wychowywanych metodą męża wyrastają ludzie, którzy nie znają litości nad zwierzętami, a nawet nad ludźmi. Zgadzamy się z Panią, Pani Heleno. Dziecko, które od najmłodszych lat obojętnie przygląda się mękom zwierzęcia, gdy dorośnie znęcać się będzie nie tylko nad zwierzętami, ale nad ludźmi, nad kalekami, inwalidami itp. Pozwolę sobie przytoczyć list w tej sprawie młodej dziewczyny z Łodzi. Zofia P. pisze z oburzeniem: „Przyjaciółko", proszę Cię, zaapeluj do młodzieży, do dzieci. Mieszkając przy szkole często obserwuję ich wychodzących ze szkoły. Gdy zobaczą kotka lub pieska, gonią za nim, rzucają kamieniami, a gdy trafią i uderzą tak, że zwierzę się przewraca, biegną za nim i cieszą się, że skowyczy". Dalej autorka listu opisuje niewidomego inwalidę wojennego, nad którym bezlitośnie znęcały się wyrostki. Tłum gapiów obojętnie się temu przyglądał. Dopiero na skutek interwencji panienki piszącej list, chłopcy uciekli, tłum rozszedł się. Zofia P. kończy swój list słowami: „Tak się zachowują źle wychowane dzieci, gdy dorastają. „Przyjaciółko" na mnie ta scena wywarła okropne wrażenie i wzbudziła głęboki żal do młodzieży. Przecież ten kaleka walczył o wolność Polski, walczył o to, by ci chłopcy mogli się uczyć i żyć szczęśliwie. W walce o ich dobro został kaleką. I dziś od nich, od młodzieży, spotyka go taka niewdzięczność, tak nieludzkie postępowanie. Winę ponoszą w podobnych wypadkach nie tylko dzieci i młodzież. I nie tylko do nich należy apelować". 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
