<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Oni nam pomogą">
<author_1="Wł. Orsza">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="5">
<date="1950-05-21">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
„Należy zabezpieczyć, aby sygnalizowane przez korespondentów spostrzeżenia były wnikliwie rozpatrywane i załatwiane w myśl interesów Państwa i klasy robotniczej". Słowa przewodniczącego KC PZPR Prezydenta Bieruta wypowiedziane na III Plenum, przewodnie hasło Zjazdu widnieją na czerwonym tle wzdłuż całego balkonu I-szego piętra sali Teatru Narodowego w Warszawie. Niżej setki głów — to korespondenci robotniczy i chłopscy zebrani na I-szym Krajowym Zjeździe. W pierwszych rzędach przedstawiciele Rządu, Partii, goście zagraniczni. Za stołem prezydialnym marszałek Sejmu Kowalski, Premier Cyrankiewicz, członek Biura Politycznego KC PZPR Zambrowski, przodujący korespondenci wszystkich pism, przedstawiciele zagranicznej prasy robotniczej z redaktorem „Prawdy" Baranowem na czele. Na sali panuje uroczysty nastrój. Korespondenci z wielką uwagą słuchają referatu Premiera Cyrankiewicza. Co chwila zrywa się burza oklasków. Jednym z najważniejszych czynników łączności władzy z masami jest prasa. Prasa bowiem w naszym ustroju przekazuje władzom to co widzą masy, a masom to, co widać z perspektywy kierownictwa. "By dojść na odcinku korespondentów do takich wyników, jakie są niezbędne Polsce Ludowej — mówi Premier Cyrankiewicz — trzeba przezwyciężyć szereg oporów, a nawet złą wolę. Jak wiemy z praktyki zdarzają się u nas niedopuszczalne próby zastraszenia korespondentów, zmuszania ich do milczenia, a nawet stosowania wobec nich represji. Tym próbom położy się kres. Winni krępowania słowa korespondenta bez względu na to kim są i jakie zajmują stanowisko — poniosą właściwe konsekwencje swych nieodpowiedzialnych i niedopuszczalnych wystąpień. Korespondent jest odpowiedzialny tylko przed redakcją. Oświadczenie Premiera witają korespondenci huraganem długo niemilknących oklasków. Oni najlepiej rozumieją wagę tych słów. W czasie dyskusji niemal co trzeci korespondent mówił o trudnościach swej pracy, o przeszkodach stawianych przez różnych dyrektorów, kierowników i wójtów, o swej walce z wrogiem klasowym. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
