<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Narody Europy Zachodniej bronią swej niepodległości">
<author_1="J. Rudawski">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="6">
<date="1950-06-04">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Przed dwoma tygodniami w Londynie odbyła się konferencja ministrów spraw zagranicznych dwunastu państw „atlantyckich", czyli tych, które podpisały ze Stanami Zjednoczonymi przymierze wojskowe przeciwko Związkowi Radzieckiemu i krajom demokracji ludowej. Narada londyńska miała wyraźny cel, przyspieszyć przygotowanie nowej wojny światowej. Nie idzie to jednak wcale łatwo. Przeciwnie, wyłaniają się coraz większe trudności. Narody europejskie nie chcą walczyć przeciwko Związkowi Radzieckiemu. Co najważniejsze, masy ludowe walczą czynnie o pokój. Żaden statek amerykański nie jest pewien, czy będzie rozładowany z broni i amunicji. We Francji, Włoszech, Belgii i innych krajach „atlantyckich" miliony ludzi złożyły swe podpisy pod apelem pokoju. Nic dziwnego, że amerykańscy generałowie mają dość kwaśne miny i tracą zaufanie do przyszłych sprzymierzeńców. Z coraz większą sympatią natomiast spoglądają na Niemcy Zachodnie. Tam spodziewają się znaleźć żołnierzy. Ułaskawili przecież hitlerowców opiekują się nimi,liczą na nich. Inna kwestia czy rachuby te nie są płonne. Robotnicy niemieccy też nie chcę wyładowywać broni amerykańskiej. Ale na razie Amerykanie liczą na Niemcy Zachodnie. Dlatego w Londynie przede wszystkim mówiono o uzbrojeniu Niemiec. Wywołuje to oczywiście głębokie oburzenie narodów Europy Zach. Francuski i angielski ministrowie są niezadowoleni, lecz cóż — pan każe sługa musi. Druga sprawa, omawiana w Londynie — to koszty zbrojeń europejskich. Jak wiadomo, Stany Zjednoczone zawierając pakt atlantycki wcale nie miały zamiaru same ponosić ani ciężarów wojny, ani kosztów jej przygotowania. Chcą oni, aby narody europejskie nie tylko dały żołnierzy dla wojny, lecz także, żeby płaciły za zbrojenia. Wśród reakcyjnych głupców panuje przeświadczenie o nieograniczoności zasobów finansowych Ameryki, która rzekomo zapłaci za wszystko.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
