<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Jakie są prawa rozwoju społecznego">
<author_1="J. R.">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="6">
<date="1950-06-04">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Dalszy rozwój sił wytwórczych, powstanie maszyn, wymagało już pracownika bardziej pojętnego i kulturalnego. Zahukany i ciemny chłop pańszczyźniany do pracy w fabrykach się nie nadawał. Dowodem tego był upadek fabryk opartych na pracy pańszczyźnianej, np. założonych przez polskiego magnata Tyzenhauza w wieku XVIII manufaktur. Dlatego też poddaństwo musiało być zniesione i podstawą ustroju staje się własność kapitalistyczna środków produkcji. Robotnik już nie jest własnością kapitalisty, nie może być zabity czy sprzedany, aczkolwiek aby żyć musi sprzedawać swoją siłę roboczą kapitaliście. Obrońcy kapitalizmu usiłują udowodnić, iż jest on ustrojem wiecznym, iż nie może on być zmieniony. W rzeczywistości jednak kapitalizm zawikłał się w sprzecznościach dla siebie nierozwiązalnych. Rujnuje on masy średnich i drobnych wytwórców przez bezlitosną konkurencję. Powoduje spadek siły nabywczej z powodu którego wyprodukowane towary nie mogą być sprzedane. Kapitalizm nadaje produkcji charakter społeczny skupiając robotników w ogromnych fabrykach. Tymczasem zaś fabryki pozostają własnością prywatną, co nie daje się pogodzić ze społecznym charakterem produkcji. Wyrazem sprzeczności kapitalistycznych są kryzysy, gdy fabryki nie mogą produkować z powodu braku nabywców, zaś miliony ludzi cierpią głód i nie mają pracy. Rozwijający się obecnie w krajach kapitalistycznych kryzys jest przykładem rozkładu kapitalizmu. Kapitalistyczne stosunki produkcji, ustrój kapitalistyczny przestały odpowiadać stanowi sił wytwórczych społeczeństwa, Na zmianę ustroju kapitalistycznemu musi przyjść nowy ustrój socjalistyczny. Taki ustrój już istnieje w ZSRR i jest budowany w krajach demokracji ludowej. W ustroju tym środki produkcji stanowią własność społeczną. Nie ma wyzysku człowieka przez człowieka, nie ma sprzeczności między stosunkami wytwórczymi a siłami wytwórczymi, niemożliwe są kryzysy. Historia uczy nas, że zmiany ustrojów zawsze odbywały się poprzez walkę, na drodze rewolucyjnej. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
