<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Samodzielność dziecka">
<author_1="I. M.">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="6">
<date="1950-06-25">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Pani Janino! Synek Pani kończy trzy lata. Dotychczas nie miała Pani z nim żadnych kłopotów. Był posłuszny, pogodny, wesoły. Ostatnio bardzo się zmienił na niekorzyść. Jest krnąbrny, oporny, często w gniewie tarza się po podłodze, zachowuje się w ten sposób nawet podczas spaceru. Próbowała Pani już wszelkich kar: zamknięcia w pokoju, bicia po rękach. Próbowała też Pani uspokoić chłopca słodyczami — wszystko bez skutku. Pyta więc Pani jak wpłynąć na dziecko. Pani Janino! Wcale nie należy dziecka w tym wypadku karać, gdyż surowością nie uzyska Pani żadnych dodatnich skutków. Zresztą doświadczenie wykazało Pani, że bicie i zanikanie dziecka samego w pokoju nie uspokoiło chłopca. Trzeba przede wszystkim poznać przyczyny, wywołujące w dziecku opór i gniew. Trzyletnie dziecko zaczyna już przejawiać swą wolę, rwie się do pewnego rodzaju samodzielności. Tę budzącą się wolę należy w dziecku uszanować. Trzeba pozwolić mu na samodzielne ubieranie się i jedzenie nawet w tym wypadku, jeżeli chłopczyk zrobi to niezgrabnie. Należy tylko pouczyć dziecko jak się zachować i niespostrzeżenie mu pomóc. Przekona się Pani jak stosunkowo prędko synek nabierze wprawy, jak zręcznie zacznie jeść, ubierać się, pokonywać trudności, które się teraz jeszcze przed nim piętrzą. Kary nie będą skutkować, przeciwnie — będą wywoływać w dziecku większy jeszcze bunt, silniejszy opór, dziecko bowiem pragnie bronić swej samodzielności. Rzecz jasna, jeśli chłopczyk zażąda rzeczy niemożliwych, należy stanowczo lecz spokojnie odmówić. Nie karać, tylko konsekwentnie z całkowitym opanowaniem przeprowadzić swoje zamierzenie. Gdy mały rzuci się na ziemię, musi Pani udawać, że tego nie widzi, następnie wyjść z pokoju i przeczekać aż grymasy i płacze ustaną. Dziecko po przekonaniu się, że nikt nie zwraca na niego uwagi, uspokoi się i samo podejdzie do Pani. Wtedy do dziecka należy odnieść się z dobrocią i nie robić mu wymówek. I. M.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
