<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Osiemnaście milionów">
<author_1="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="7">
<date="1950-07-02">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Jest nas w Polsce 18 milionów. 18 milionów świadomych, wytrwałych bojowników o pokój. Tylko w Polsce złożono podpisów pod Apelem Sztokholmskim. 18 milionów podpisów — to znaczy cała niemal dorosła ludność kraju. Stanowi to istotne potwierdzenie, że cały naród polski pragnie pokoju, że walce o pokój oddaje wszystkie swe siły Apel Sztokholmski stwierdza, iż narody żądają zakazu użycia broni atomowej i że uważać będą za zbrodniarza wojennego rząd, który poważyłby się broń tę użyć. Miliony ludzi na całym świecie Apel ten podpisały i podpisują nadal, budując ogromny mur pokoju. Ale sama akcja pokojowa, same podpisy nie wystarczą. Przyjmując meldunek Polskiego Komitetu Obrońców Pokoju o zakończeniu akcji podpisowej, Prezydent Bierut oświadczył m. in.: „Nie wolno nam poprzestać na dotychczasowych osiągnięciach... Walka o pokój trwa nadal z dziesięciokrotną siłą przeciw rozbijaczom jedności narodu, przeciw siewcom niepokoju, przeciw mącicielom i szkodnikom. Walka trwa nadal o większą wydajność pracy, o lepsze plony, o większą dyscyplinę, o głębszą świadomość obrońców pokoju i budowniczych Odrodzonej Polski". Słowa te wyrażają jak najlepiej uczucia, które ożywiają nasz naród. Chcemy pokoju i dlatego złożyliśmy swe podpisy pod Apelem Sztokholmskim, i dlatego rozumiemy, iż walka trwa dalej, na każdym odcinku naszego życia, że mamy do czynienia nie tylko z dalekimi wrogami pokoju, mieszkającymi w Nowym Jorku czy w Waszyngtonie, ale i wśród nas, z ludźmi, którzy chcieliby powstrzymać dzieło odbudowy kraju, rozbroić nas moralnie w walce z podżegaczami wojennymi. W liczbie 18 milionów podpisów pod Apelem Sztokholmskim znalazły się podpisy przytłaczającej większości księży, którzy w zrozumieniu dążeń pokojowych mas ludowych i z poczucia swoich obowiązków kapłańskich opowiedzieli się za pokojem, przeciwko podżegaczom wojennym. Wielu księży nie poprzestało na złożeniu podpisów lecz wzięło czynny udział w komitetach pokoju i w „trójkach", wykazując w ten sposób swoją aktywną, patriotyczną postawę.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
