<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Już będę inna">
<author_1="Ka Zet.">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="7">
<date="1950-07-16">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Zosia odłożyła książkę. Ziewnęła. Nudno było i smutno. Nagle usłyszała śpiew: „Zaśpiewaj piosenkę nam, wesoły, dzielny wichrze, wesoły wichrze, wesoły wichrze... Jeszcze chwila i gromada roześmianych, rozgadanych koleżanek wpadnie do pokoju. — Była już prawie tydzień na koloniach. Wszystkie koleżanki zachwycały się piękną okolicą, jeziorem, lasami. Zosi — od początku wszystko się nie podobało. Na wszystko krzywiła nosem: „zupa nie dobra, siennik twardy, kąpiel za zimna". Dziewczynki po kilku próbach perswazji, dały jej spokój: niech się boczy. Wczoraj wieczorem Magda, najmłodsza i najweselsza, wpadła do pokoju z okrzykiem: — jutro zaczynają się żniwa! Powstał niemożliwy gwar i hałas. Wszystkie chciały wiązać snopy, kłaść na wozy i odwozić. Wszystkie chciały pomagać. Kierowniczka podzieliła dziewczynki na grupy, i posłano delegację do wsi: kolonia pragnie pomagać. Zosia siedziała na boku, nadąsana. Następnego dnia dziewczynki zaraz po śniadaniu poszły w pole: nie mogły się doczekać tej chwili. Została tylko Kasia, która miała skaleczoną nogę, no i... Zosia. Godziny wlokły się powoli. W pokoju było duszno, cicho — brzęczały tylko muchy. Zosia usiłowała czytać, jednak mimo woli myślała o żniwach. Co one teraz robią? Magda pewno wszystko po trochu — wszędzie jej zawsze pełno. Halina wiąże snopki — dokładnie, powoli, jak to ona potrafi. Marysia śpiewa. Słońce grzeje, jest taka śliczna pogoda, a ona siedzi w domu. Tak bardzo chciałaby teraz być z koleżankami, wdychać zapach zboża, i mieć ręce pełne ciężkich, złotych kłosów. Może pójść do nich? Nie. Wyśmieją. Kazia jakby zgadując jej myśli uniosła głowę i spojrzała uważnie: — Jakaś ty niemądra, Zośka. — Odczep się — odpowiedziała jej niegrzecznie.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
