<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Ułatwić pracę przedszkolanek">
<author_1="I. M.">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="7">
<date="1950-07-23">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Pani Zofio! Pisze Pani o zatargu z wychowawczynią przedszkola do którego uczęszcza córeczka. Twierdzi Pani, że przedszkola przeznaczone są dla dzieci matek pracujących a więc obowiązkiem personelu jest opiekować się dziećmi do czasu, kiedy matka zgłosi się po nie. Wychowawczyni i kierowniczka przedszkola domagają się, aby Pani odbierała dziecko o oznaczonej porze. Pyta Pani, czy postępują one słusznie, czy mają prawo wymagać od rodziców, by odbierali swe dzieci do określonej godziny? Droga Pani Zofio! Chętnie udzielimy Pani wyjaśnień, o które Pani prosi. Zgodnie z ostatnim rozporządzeniem Min. Oświaty, dzień pracy w przedszkolach został przedłużony do 9-ciu godzin, a to ze względu na 8-godzinny dzień pracy matek. Po 9-ciu godzinach, pobytu dziecka w przedszkolu, matka obowiązana jest je odebrać. Personel przedszkola ma prawo tego wymagać od rodziców. Zdarzają się rzadkie wypadki, kiedy matka mieszka lub pracuje daleko od przedszkola i nie może zgłosić się po dziecko o wyznaczonej godzinie. Personel przedszkola winien liczyć się z tymi wyjątkami zezwalając dziecku w takim wypadku pozostać nieco dłużej. Nie zawsze jednak spóźnienie matki jest dostatecznie usprawiedliwione. Niech Pani rozejrzy się wśród znajomych ile z nich, wiedząc, że personel przedszkola nie zostawi dziecka bez opieki, pozwala sobie po drodze do przedszkola na załatwianie różnych spraw, ile to razy matka nie spiesząc się, prowadzi na ulicy błahe rozmowy z napotkaną znajomą itd. Wychowawczyni przedszkola jest nie tylko opiekunką dzieci, ale ich wychowawczynią, nauczycielką. Musi więc w domu przygotowywać się do zajęć na dzień następny zebrać materiały, szkicować plany, zgromadzić pomoce naukowe itd. Zapomina Pani, że wychowawczyni ma również pracę społeczną, której również trzeba poświęcić czas popołudniu. W wielu wypadkach wychowawczyni ma własne dzieci, wreszcie przysługuje jej na równi z innymi kobietami pracującymi 8-godzinny dzień pracy.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
