<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Człowiek i plan">
<author_1="Jan Szeląg">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="8">
<date="1950-08-13">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Piąte Plenum Komitetu Centralnego PZPR zatwierdziło ostateczne liczby Planu Sześcioletniego. Sejm uchwalił ustawę o Planie Sześcioletnim. Pierwsze półrocze Planu dało dobre wyniki: dowodzi ono, iż Plan możemy wykonać, że Plan jest realny. A zadanie jest zaiste wielkie i wspaniałe. Mamy w okresie lat 1950 — 1955 stworzyć około tysiąc pięćset nowych zakładów przemysłowych, wśród których są takie jak na przykład Nowa Huta pod Krakowem, mająca produkować tyle stali, ile produkowały w Polsce wszystkie huty przed wojną razem. Mamy zwiększyć całą produkcję przemysłową. Mamy zwiększyć o połowę produkcję rolniczą. Mamy zbudować 750 tysięcy izb mieszkalnych dla ludzi pracy. Mamy polepszyć stopę życiową ludzi pracy o 50 proc. Mamy wykorzystać nowe źródła surowców, zbudować wiele szkół, szpitali, teatrów, kin, wodociągów i linii komunikacyjnych. Mamy stać się — jak to powiedział Prezydent Bierut — jednym z najbardziej uprzemysłowionych krajów Europy. Co jest warunkiem wykonania Planu? Od czego jego wykonanie zależy? Zależy ono od człowieka. My wszyscy, nasza praca, nasze wysiłki — oto co decyduje o Planie. Dwa miliony nowych robotników ze wsi przede wszystkim, ale i z miasta ma zasilić nasz przemysł. Ludzie ci w tym okresie czasu stać się mają wykwalifikowanymi robotnikami! Plan Sześcioletni przewiduje zatrudnienie 900 tysięcy kobiet. Kobiety będą pracować w zawodach, które niesłusznie były uważane za zawody męskie. Życie wykazało bowiem, że kobieta może być tokarzem, leśniczym, szoferem, inżynierem itp. W miarę zdobywania coraz wyższych kwalifikacji kobiety wysuwane będą w dużo większym stopniu niż dotychczas na kierownicze stanowiska. Aby umożliwić im pracę zawodową, w najbliższym juź okresie wybudowanych zostanie dla ich dzieci wiele żłobków, przedszkoli i dziecińców. Oprócz robotników potrzeba nam tysięcy nowych inżynierów, techników, agronomów, planistów, ekonomistów. Plan — to wielka bitwa o przyszłość Polski. Aby w niej zwyciężyć, potrzeba milionów wyszkolonych żołnierzy i dziesiątków tysięcy zdolnych oficerów.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
