<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Odznaczone korespondentki">
<author_1="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="8">
<date="1950-08-27">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Odznaczone korespondentki. 29-go lipca zostali odznaczeni Krzyżami Zasługi najbardziej aktywni Korespondenci robotniczy i chłopscy. Także dwie najdzielniejsze korespondentki „Przyjaciółki" ob. ob.: Monika Tomala z Janowa koło Katowic i Helena Grzegorek z Woli Pękoszewskiej, pow. Skierniewice otrzymały brązowe Krzyże Zasługi. Monika Tomala urodziła się w 1904 roku w Szopienicach na Śląsku. Pochodzi z rodziny robotniczej. Władze, hitlerowskie szykanowały ją i prześladowały podczas okupacji. Prześladowania te, jak mówi, „obudziły ją z letargu". W 1940 roku wstąpiła do organizacji konspiracyjnej. Po odzyskaniu niepodległości Tomala bierze czynny udział w pracy społecznej, należy do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, Ligi Kobiet, jest członkiem prezydium Gminnej Rady Narodowej. Od stycznia 1949 roku Monika Tomala jest korespondentką „Przyjaciółki". Z obowiązków swych wywiązuje się doskonale. Każdą sprawę stara się załatwić na miejscu. A tylko wtedy, gdy interwencje jej nie odnoszą pożądanego skutku, zwraca się o pomoc do redakcji. Monika Tomala zjednała nam też 5-ciu wartościowych korespondentów. Z jej inicjatywy został założony w Janowie klub korespondentów. Helena Grzegorek urodziła się w 1922 roku. Jest ona córką robotnika hutniczego. Wychowywała się w ciężkich warunkach. Po wyzwoleniu ukończyła IV kl. gimnazjum ogólnokształcącego oraz kurs nauczycielski. Potem rozpoczęła pracę jako nauczycielka wiejska. Już od kilku lat Helena Grzegorek mieszka na wsi. Poznała dobrze troski i kłopoty ludności wiejskiej, zżyła się ze wsią, pokochała ją. Pracuje nad tym, by polepszyć warunki życia w swojej gromadzie. Od początku 1949 roku jest naszą korespondentką. Dzięki pracy i krytycznym uwagom Heleny Grzegorek wiele w jej wsi zmieniło się na lepsze. Od początku 1949 roku jest naszą korespondentką. Dzięki pracy i krytycznym uwagom Heleny Grzegorek wiele w jej wsi zmieniło się na lepsze. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
