<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Co daje kobiecie Plan 6-letni (2)">
<author_1="Edwarda Orłowska">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="9">
<date="1950-09-03">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Jak więc sprawa ma się w rzeczywistości, jakie znaczenie dla całkowitego wyzwolenia kobiety, zrównania jej w prawach z mężczyzną i racjonalnego wychowania dzieci — posiada perspektywa włączenia do produktywnej, twórczej pracy nowych setek tysięcy kobiet? Odpowiedź na to daje Engels w swej słynnej książce „Pochodzenie rodziny, własności prywatnej i państwa". Engels dowodzi, ze w pierwotnym społeczeństwie, w którym gospodarstwo domowe obejmowało wiele par małżeńskich i ich dzieci „...powierzone kobietom prowadzenie gospodarstwa domowego było taką sarną publiczną, społecznie niezbędną produkcją, jak zdobywanie środków żywności przez mężczyzn". W dalszym ciągu Engels stwierdza, że w przeciągu wielu wieków zachodziły zmiany w położeniu kobiety w rodzinie. Szczególnie jaskrawe zmiany zaznaczyły się w okresie powstania rodziny, składającej się z pojedynczej pary małżonków, gdzie „prowadzenie gospodarstwa domowego utraciło swój charakter publiczny. Nie obchodziło ono już społeczeństwa, stało się ono służbą prywatną. Kobieta stała się główną służącą, została wyparta z udziału w produkcji społecznej. Mąż musi obecnie w większości wypadków być tym, który zarobkuje, który żywi rodzinę, przynajmniej wśród klas posiadających, a to zapewnia mu panujące stanowisko, które nie wymaga żadnego prawnego uprzywilejowania. W rodzinie jest on burżuazją, a żona reprezentuje proletariat". A więc widzimy, że główną przyczyną nierówności, przyczyną niewolniczej sytuacji kobiety jest to, że została ona wyparta z udziału w produkcji. Stąd Engels dochodzi do wniosku, że „warunkiem pierwszym wyzwolenia kobiety jest wprowadzenie na powrót rodzaju kobiecego do produkcji społecznej". Postawmy teraz pytanie — jaki ustrój może stworzyć ten niezbędny warunek? Czy może go stworzyć ustrój kapitalistyczny, ustrój wyzysku, bezrobocia i stale wzrastającej nędzy mas pracujących, ustrój w którym o rozwoju sił produkcyjnych decydują nie potrzeby i dobro ludu — lecz nigdy nie zaspokojona żądza zysku garstki największych wyzyskiwaczy?
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
