<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Budujemy Stolicę">
<author_1="Halina Paszko">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="9">
<date="1950-09-03">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Ze zgrzytem wjeżdżają, na budowę ręczne wózki z cegłą, z wapnem. Podręczna murarka Antonina budzi się z zamyślenia. Szybkimi ruchami kielni rzuca wapno, na które koledzy układają cegły. Jest już nowa warstwa muru, i znowu nowa. Szybko powstaje zarys pokoju w bloku Nr 55 na Muranowie. Na takie pokoje czekają w Warszawie podobne Antoninie kobiety. Czerwone chusteczki w białe „grochy", pierwszomajowy dar organizacji Ligi Kobiet w Budowie Osiedli Robotniczych na Muranowie, barwią się na głowach pracownic, ubranych w granatowe kombinezony (również z darów LK). Kobiet murarek, windziarek, betoniarek, szoferów, pomocnic placowych — są tu setki, Do budownictwa przyszły przed rokiem, przed kilku miesiącami — przeważnie, jako siły niefachowe. Przeszło połowa z nich uczestniczyła w kursach zawodowych i ogólnokształcących, zorganizowanych przez BOR. Dzisiaj są wykwalifikowanymi. pracownicami. — U nas wszystkie windy obsługują kobiety i tylko kobiety — mówi windziarka Maria Wojtasik. Sama pracuje tu od lutego. Jest zdolna. Jak należy poruszać dźwigiem, żeby platforma windy zatrzymała się ściśle w żądanym miejscu, a jak windę lekko opuścić z powrotem w dół — nauczyła się od koleżanki Hanny Gocan w ciągu jednego zaledwie dnia. — Lubię moją pracę — mówi windziarka, czekając na załadunek platformy. — Nie trzeba przy niej dużej siły tylko uwagi. Przewożę dziennie przeciętnie 25 ton materiału. Pomocnicy murarscy wprowadzają, na windę dwie taczki, wyładowane płytami prefabrykatów. Windziarka odchyla dźwig: platforma unosi się w górę. Kobieta przymrużonymi oczami uważnie śledzi ruch windy. Dalsze odchylenie drążka dźwigu — i winda zatrzymuje się — Czy nie za nisko? — żartuje siwy murarz, wychylając się z framugi ściany. — A przekręćcie windę, dziadku, to zobaczycie — odpowiada kobieta. Winda stanęła „w sam raz", więc „dziadek", wyładowując ją, już nie zrzędzi.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
