<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Pokój zwycięży wojnę">
<author_1="Jan Szeląg">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="9">
<date="1950-09-17">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
„Głos nasz jest głosem całego narodu polskiego. Wyraża jego niezłomną, zespoloną, stanowczą wolę pokoju. Ze wszystkich stron Polski, z miast i wsi, z fabryk i biur, ze szkół i laboratoriów naukowych, z warsztatów rzemieślniczych i pracowni artystów przybyliśmy na ten Kongres, by w imieniu tych, którzy nas wybrali, w imieniu całej ludności naszego kraju, oświadczyć z trybuny tej sali: wszyscy jednako pragniemy pokoju. Partyjni i bezpartyjni, wierzący i wolnomyślni, starzy i młodzi — wszyscy jednako chcemy go wzmacniać, wszyscy jednako gotowi jesteśmy o niego walczyć. Nie ma w tej sprawie różnic miedzy nami". Oto jest stwierdzenie wielkiej prawdy: wszyscy jednako gotowi jesteśmy walczyć o pokój. Wszyscy bowiem wiemy, źe ta walka, to walka o dobro naszej Ojczyzny i jednocześnie nas samych i naszych dzieci. Kongres zebrał się w dniu, w którym nasze dzieci rozpoczęły nowy rok szkolny. Przedstawicielka delegacji dzieci witała Kongres słowami: „Chcemy uczyć się spokojnie i razem ze wszystkimi budować naszą Polskę Ludową. Chcemy, ażeby wszystkie dzieci jak my, mogły żyć szczęśliwie. Wiemy, że Kongres Wasz, zebrał się, aby walczyć o pokój dla wszystkich dzieci. Przyszliśmy podziękować Wam za to". Bliskie są te słowa matkom, dla których spokojne, szczęśliwe życie dzieci jest sprawą najważniejszą, sprawą, dla której warto poświęcić życie, aby ją wywalczyć. Narody świata, a wraz z nimi i naród polski, nie ograniczają się do wytrącenia z rąk podżegaczy wojennych bomby atomowej. Podejmują z nimi walkę wszędzie tam, gdzie pokój zostaje istotnie zagrożony. Dlatego to w ostatnim czasie hasłem bojowników pokoju stało się zawołanie „Ręce precz od Korei". Atak imperialistów amerykańskich na Koreę bowiem nie jest niczym innym, jak atakiem na pokój. Broniąc Korei, bronimy pokoju. Podobnie dążenie imperialistów amerykańskich do odrodzenia armii niemieckiej nie jest niczym innym, jak nową próbą zaatakowania pokoju przy pomocy aż nazbyt dobrze znanych nam hitlerowskich katów i oprawców.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
