<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Jestem w sanatorium">
<author_1="Anna Musiakowska">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="10">
<date="1950-10-08">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Anna Musiakowska z Chudzynia k. Płocka chorowała bez przerwy od 1942 r. Zaraz po wyzwoleniu przeszła 6 operacji i stan jej zdrowia znacznie się poprawił. Aby wyleczyć się całkowicie należało przeprowadzić kurację uzdrowiskową Anna Musiakowa zwróciła się w tej sprawie do Ubezpieczalni Społecznej w Płocku. Po jakimś czasie otrzymała wezwanie z komisji lekarskiej. Lecz niestety. Z Chudzynia do Płocka jest 25 km i Anna przyjechała kiedy lekarze zamierzali już wyjść. Nie pomogły prośby i żale, trzeba było wracać do domu bez wyniku badania. Po kilku tygodniach Musiakowska przyjechała dużo wcześniej, ale tym razem znów dowiedziała się, że „dziś komisji nie będzie". Za trzecim razem komisja lekarska zbadała chorą, ale lekarze bez orzeczenia prof. Grucy, który leczył Musiakowska, nie mogli zdecydować dokąd ją posłać. Gdy przyszło orzeczenie okazało się, że są trudności z uzyskaniem miejsca w sanatorium. Ojciec chorej zniechęcony przebiegiem sprawy, zażądał zwrotu wszystkich dokumentów, orzeczeń lekarskich i „niech się tobą Pan Bóg opiekuje" — powiedział. Urzędnik skwapliwie pozbył się interesanta. Ale Anna Musiakowska nie chciała poprzestać na czekaniu zmiłowania z nieba. Wiedziała, bowiem, że przyczyną nie załatwienia jej sprawy jest niewłaściwy stosunek wielu ludzi do pracy. Napisała o wszystkim do redakcji „Przyjaciółki"'. Redakcja „Przyjaciółki" przekazała natychmiast (14 kwietnia) sprawę Centralnej Radzie Związków Zawodowych i Komitetowi Gminnemu PZPR w Bielsku k. Płocka CRZZ i partia z miejsca okazały swą pomoc. 24-go tego samego miesiąca przyszła odpowiedź, że w wyniku przeprowadzonej kontroli. Ministerstwo Pracy i Opieki Społecznej wydało Ubezpieczalni Społecznej w Płocku polecenie, by urzędnicy informowali dokładnie i wyczerpująco o sposobie załatwiania spraw, a lekarze w stosunku do przyjezdnych nie przestrzegali tak starannie godzin przyjęć.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
