<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Wybieramy Rady Kobiece">
<author_1="H. P.">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="10">
<date="1950-10-08">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Białe litery na czerwonym płótnie dekoracji sceny układają się w napis: „Rady Kobiet szkołą rządzenia". Obszerna świetlica Rzeźni Miejskiej w Warszawie-Pradze jest szczelnie wypełniona. Ci, którzy nie znaleźli miejsc na sali, skupili się gromadką w drzwiach wejściowych. W tłumie przeważają kobiety, nie brak tu jednak i mężczyzn. To pracownice sklepów i personel biurowy Centralnego Zarządu Przemyślu Mięsnego i Spożywczego zgromadziły się, by wybrać Radę Kobiecą. Przed rozpoczęciem zebrania, kobiety wymieniają między sobą uwagi. Są ciekawe, kto też wejdzie do Rady; czy te koleżanki, które cieszą się największą popularnością i uznaniem ogółu, najbardziej czynne, uspołecznione? W skupieniu słucha sala referatu ideologicznego. Prelegent porównuje sytuację kobiety w Polsce sanacyjnej z pozycją kobiet w Ludowej Polsce. Omawia rolę Rad Kobiecych, nowej zdobyczy kobiet pracujących. Mówi o opiece, jaką Rady otoczą kobietę pracującą, o udziale przedstawicielek Rady Kobiecej w Radzie Zakładowej. A potem przewodnicząca koła LK przy Rzeźni Miejskiej składa sprawozdanie. Przyjemnie jest słyszeć, że koło to pracuje dobrze. Padają nazwiska kandydatek do Rady Kobiecej CZPM i S. Kandydatury są właściwie dobrane, gdyż sala przyjmuje całą listę bez zmian. — Dobrze, że przewodniczącą Rady została koleżanka Stanisława Siwekowa — szepcą dwie kobiety obok mnie. — Wszyscy ją cenią i lubią. — Koleżanka Siwek — dodaje inna — cieszy się dużym zaufaniem Organizacji Podstawowej. Spośród dziewięciu kobiet wybranych do Rady, zastępczynią przewodniczącej została Elżbieta Bieniaszewska, sekretarzem — Blandyna Szucka, a skarbnikiem Felicja Szymańska. — Rady Kobiece skupią w jednych rękach sprawy kobiet, dotychczas — często w sposób niepełny i niewłaściwy załatwiane w zakładzie pracy przez komisję współzawodnictwa, i Ligę Kobiet, i Radę Zakładową — stwierdziła w dyskusji delegatka Komitetu Warszawskiego Wydziału Kobiecego PZPR towarzyszka Marczakowa. Teraz kobiety będą miały bezpośredni wpływ na awansowanie pracownic w zakładzie.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
