<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Współzawodnictwo zwycięża">
<author_1="Jan Szeląg">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="10">
<date="1950-10-29">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Słowo „współzawodnictwo" stało się jednym najbardziej potocznych, najpopularniejszych wyrazów używanych dzisiaj w Polsce. Nie ma w tym nic dziwnego. Samo zagadnienie współzawodnictwa bowiem stanowi podstawowe zagadnienie rozwoju naszego kraju i wykonania Planu Sześcioletniego. Sama idea współzawodnictwa wiąże się ściśle z charakterem człowieka. Wiąże się z jego twórczymi ambicjami osiągania wyników lepszych, niż inni. Można powiedzieć, że nie byłoby postępu ludzkości, gdyby ludzie ze sobą nie współzawodniczyli. Nasz nowy ustrój demokracji ludowej, biorąc wzór ze Związku Radzieckiego, nadał współzawodnictwu nową treść, nowe znaczenie, podniósł je na wyższy poziom. Współzawodnictwo w naszym ustroju służy podniesieniu jakości i ilości produkcji z tym, iż łączy się ono ze świadomością człowieka pracy, który wie, że zwiększając i ulepszając produkcję, nie tylko powiększa swoje zarobki, ale jednocześnie dokonuje czegoś o wiele większego. Przyspiesza rozwój swojej ojczyzny, podnosi dobrobyt ogólny, przyczynia się dzięki zwiększaniu naszej siły gospodarczej, do wzmocnienia sił obozu pokoju. Wiąże się to z nowym pojęciem pracy w naszym ustroju, która przestała być przymusem i przekleństwem, a staje się przywilejem i zaszczytem. Współzawodnictwo rozwijające się w Polsce od lat kilku dało już olbrzymie rezultaty. Przyczyniło się ono do stworzenia nowych norm w różnych gałęziach produkcji i do przekraczania tych norm dzięki coraz to nowym usprawnieniom, rosnącej świadomości robotników, odpowiedniemu wykorzystywaniu nowych maszyn i nowej organizacji pracy. W ten sposób współzawodnictwo pracy, to znaczy stały postęp w metodach pracy, w metodach produkcji. To znaczy nie dreptanie w miejscu, ale stały marsz naprzód, stały rozwój. Przodownicy pracy to ci, którzy wszystkim pozostałym wskazują nowe drogi. Gdybyśmy bowiem stałe trwali przy tych samych normach, stalibyśmy w miejscu, a kto stoi w miejscu, ten się cofa. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
