<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Vietnam walczy o wolność">
<author_1="J. Rudawski">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="10">
<date="1950-10-29">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Niedawno rząd francuski oficjalnie przyznał, że w Vietnamie walczy przeszło 150.000 żołnierzy francuskich. Ponadto obok Francuzów znajdują się tam, składające się głównie z byłych hitlerowców oddziały Legii Cudzoziemskiej, wyróżniające się specjalnym okrucieństwem. Wojska francuskie są wyposażone w najnowocześniejszą broń, posiadają liczne czołgi i samoloty. Działania sił lądowych są wspierane przez flotę wojenną. Mimo to jednak francuscy okupanci są dziś jeszcze dalsi od zwycięstwa, niż cztery lata temu,gdy zdradziecko zaatakowali rząd ludowy, utworzony przez naród Vietnamu po wyzwoleniu kraju od Japończyków. Francuscy kolonizatorzy niczego nie nauczyli się w czasie wojny i niczego nie zapomnieli. Nie stać ich było na opór przeciwko Japończykom, wobec których płaszczyli się i kapitulowali, ale przeciwko republice Vietnamu rzucili najlepsze wojska. Czegóż bronią żołnierze francuscy w dalekim Vietnamie? W każdym razie nie interesów narodu francuskiego. Naród francuski, jego masy ludowe, chcą pokoju z Vietnamem. Robotnicy Francji dawali niejednokrotnie wyraz swym sympatiom dla armii wyzwoleńczej Vietnamu, dla jej rządu, dla prezydenta Ho Szimina. Wojska francuskie w Vietnamie bronią interesów obszarników francuskich, właścicieli plantacji, kopalń i banków, wyzyskujących okrutnie chłopów i robotników vietnamskich. Rząd Ho Szimina wysuwa hasła niepodległości narodowej i reform społecznych. Chce wyzwolić kraj od ucisku imperialistów. I to jest przyczyną, dla której sprzedajny rząd francuski wysyła do Vietnamu jeden pułk po drugim, coraz liczniejsze eskadry samolotów i jednostki pancerne. Tym siłom przeciwnika lud vietnamski przeciwstawił zdecydowaną wolę zwycięstwa. Francuzi mogli głosić te czy inne zwycięstwa, faktycznie utrzymują się tylko w wielkich miastach i portach, w reszcie kraju panuje władza ludowa. W ostatnich tygodniach wojska Vietnamu przeprowadziły poważną ofensywę przeciwko okupantom na północy kraju. Tym razem nawet reakcyjna prasa na Zachodzie nie mogła ukryć rozmiarów klęski. Tysiące żołnierzy francuskich zginęło lub wraz z dowódcami poszło do niewoli vietnamskiej. Znaczny obszar kraju został wyzwolony. Ofensywa trwa.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
