<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Uzupełniamy nasze zobowiązania">
<author_1="Wł. Orsza">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="11">
<date="1950-11-05">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
20 października o trzeciej nad ranem majster zmianowy koksowni obcierając zapocone, zasmolone czoło pisał: „Załoga koksowni wykonała swoje zobowiązanie na 16 dni przed terminem. Daliśmy państwu 1.440.000 złotych dodatkowych oszczędności". W trzy godziny później podobny meldunek złożyła załoga wielkich pieców: „Zobowiązanie wykonaliśmy na 18 dni przed terminem. Wytopiliśmy ponad plan 2.553 tony surówki". Jeszcze tej samej nocy o wykonaniu zobowiązań meldowała walcownia. A w kilkanaście godzin później na wielkim zebraniu całej załogi Czesław Przybyła przodownik pracy wielkich pieców w imieniu swoich towarzyszy oświadczył: — Rozumiejąc potrzebę surówki dla naszego państwa zobowiązujemy się podnieść nasze poprzednie zobowiążą, się i do dnia 6 listopada, to jest do dnia rocznicy Rewolucji, wytopić jeszcze 1.000 ton surówki ponad plan. Grzmot oklasków przywitał jego słowa i zrywał się jeszcze kilkakrotnie, bo robotnicy z walcowni i innych wydziałów nie chcieli dać się ubiec towarzyszom z wielkich pieców. — Oni mieli największe trudności i tak się spisali, to co, my gorsi? A potem głos zabiera sekretarz komitetu fabrycznego PZPR, lubiany i ceniony przez całą załogę towarzysz Fuchs. — Wasza ofiarność i ambicja jest rękojmią zwycięstwa. Rewolucję Październikową uczcimy tak, jak przystało klasie robotniczej. Ze środka sali ktoś intonuje międzynarodówkę. Mocno brzmi bojowa pieśń proletariacka. „...Myśl nowa blaski promiennymi dziś wiedzie nas na bój.." O kilkadziesiąt metrów stąd potężne piece hutnicze zioną potokiem ognistej lawy, walce wyrzucają co chwila czerwone węże. Łuna światła zalewa bez przerwy hutę. W jej blasku widać szybko poruszających się ludzi. Z drugiego końca opuszcza zakłady sznur wagonów. Wiozą stał na mosty i domy, na nowe maszyny i okręty. Trzymam w ręku rezolucję ludzi, na których patrzę. Czytam ją raz jeszcze: „...My, wraz z innymi wolnymi narodami walczymy o pokój na froncie budownictwa — na froncie Planu 6-letniego, pomnażając trudem codziennym siłę obronną naszej ojczyzny i potęgę międzynarodowego obozu pokoju..."
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
