<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Drugi człowiek">
<author_1="Jerzy Zawieyski">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="1">
<date="1950-01-01">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
"Miłość wasza jako mgła poranna. I jako rosa, która rychło znika". Ozeasz 6, 4. Chodzimy dookoła pewnych spraw jakby na palcach — i chcielibyśmy je chętnie wyminąć, aby nie wchłonął nas ich niepokojący klimat. Chciałoby się nieraz przejść nad przepaścią po wąskiej kładce, patrząc w gwiazdy, byle tylko nie wiedzieć, że suniemy nad otchłaniami. Bowiem łatwiej jest wybrać się piechotą na mleczną drogę, niż dreptać po kocich łbach naszej codzienności. W obrębie chrześcijańskiego życia, które polega na ustawicznej walce, odbywa się często taka wędrówka do gwiazd lub takie stąpanie na palcach, — byleby tylko pewnym sprawom nie dawać natarczywego do nas przystępu. Od dawna noszę w sobie rozmowę z trojgiem przyjaciół, w której przychwycona została największa zasada naszej wiary: —miłość. To właśnie to, co wymijamy to, co jest jakby krążeniem nad otchłanią, z której nie byłoby już wyjścia na żadną z dróg wygodnych i bezpiecznych. Z rozmowy o chrześcijańskiej zasadzie miłości pozostał we mnie niepokój, podobny do tego, jakiego doznałem kiedyś, gdy po latach wziąłem do ręki małą książeczkę zatytułowaną „Ewangelie". Nowina, jaką Chrystus przyniósł światu, jest nowiną miłości, która w EwangeIiach opowiadana jest słowami pokoju, ciszy, przebaczania i błogosławieństw, ale także słowami groźby i wojny. Czy nie zdziwiły nas nigdy słowa Chrystusa, zapisane przez Mateusza w rozdziale 10: „Nie mniemajcie, że przyszedłem zsyłać pokój na ziemię: nie przyniosłem pokoju, lecz miecz. Przyszedłem bowiem oddzielić syna od ojca i córkę od matki jej, i synową od świekry jej; i będą nieprzyjaciółmi człowieka domownicy jego". Mieczem Chrystusa jest miłość, jaką przyniósł ludzkości, miłość twarda, która żąda, by pójść za nią. Ale czy można za nią pójść? Czy świat już dawno nie poniechał jej wezwań? Raj nie odrzucił jej na gwiazdy, w międzyplanetarne przestrzenie, aby była niedosiężna?
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
