<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Dalarna">
<author_1="Irena Jaworowicz">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="1">
<date="1950-01-01">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Postanowiłam zwiedzić tego roku Dalarna, szczególnie malowniczą i krajobrazowo jedną z piękniejszych połaci Szwecji. Wycieczka ta, w ramach „podróży okrężnych", obejmuje również dzielnicę sąsiednią, Varmland, ściślejszą ojczyznę wielkich poetów i pisarzy szwedzkich, jak: Geijer, Tegner, Lagerlof i in., nadto zaś, zgodnie z prospektem podróży, obiecuje możność korzystania według upodobania z rozmaitych środków lokomocji: pociągu, statków i autobusu. Dalarna, owo „serce" Szwecji, w której zachował się w najczystszej może postaci pierwotny charakter i obyczaj mieszkańców tego kraju, jest pod wielu względami dzielnicą egzotyczną, i to nie tylko dla turystów-cudzoziemców, ale i dla samych współczesnych Szwedów. Zarazem jest ona z tradycji historycznych i ducha jej mieszkańców „bardziej szwedzką niż cała Szwecja", jak to z pewnym przekąsem podkreślają mieszkańcy innych dzielnic. Oto bowiem tutaj właśnie, w Dalarna, zrodziła się i zaczęła wywierać swój wpływ pierwsza, nieśmiała jeszcze świadomość narodowa i patriotyzm średniowiecznej Szwecji, podzielonej wówczas na szereg drobnych państewek i republik chłopskich, tutaj też później budowniczy jednolitego państwa szwedzkiego, Gustaw Waza, znalazł najsilniejsze poparcie dla swych politycznych zamierzeń, i tutaj, w okręgu górniczym, wokoło sławnych ongiś kopalń miedzi i srebra, ześrodkowała się cała siła płatnicza szwedzkiej polityki mocarstwowej na przełomie XVII i XVIII wieku. Już jednak od polowy XVIII wieku i w ciągu następnych lat stu Dalarna powoli zaczęła schodzić na dalszy plan i nie brała nawet zbyt poważnego udziału w gwałtownym technicznym rozwoju reszty kraju. Natomiast na skutek swego konserwatyzmu i upartego trzymania się dawnych zwyczajów i tradycji, swej purytańskiej trochę religijności i niewzruszoności zasad stała się ona jakby synonimem staroświeckiej obyczajności i prostoty życia, pewnego rodzaju Arkadią dla zmęczonych wyścigiem nowoczesnym ludzi z miasta: przemysłowców, naukowców czy artystów. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
