<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Bez ogródek">
<author_1="Jan Dobraczyński">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="1">
<date="1950-01-01">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Władze państwowe zrobiły u nas bardzo wiele dla zwalczania alkoholizmu. W określone dnie nie sprzedaje się obecnie nie tylko wódki, ale nawet wina i miodu. Słusznie. Ale czekamy na dalsze jeszcze kroki władz. Chodzi o to, żeby przekonać niektórych obywateli o całej niestosowności pokazywania się na ulicach w stanie pół lub nawet całkiem pijanym, wyprawiania wrzasków i awantur. Ileż to razy każdy z nas o każdej porze dnia i nocy widział ludzi zataczających się, walących się z nóg, wyprawiających wrzaski i zaczepiających przechodniów. Razu pewnego oglądałem w Warszawie, na Placu Narutowicza, funkcjonariusza miejskiego w mundurze, który właził do tramwaju prawie na czworakach. Przed wojną zastosowano w Paryżu pewną bardzo pomysłową metodę. Pijaka zataczającego się po ulicy zabierano na wytrzeźwienie do szpitala, a nazajutrz przedstawiano mu kolosalny rachunek za „leczenie". We Francji traktowano w ten sposób cudzoziemców, by im dodatkowo wymasować kieszenie. Nam jednak nie będzie chodzić o zyski, tylko o działanie wychowawcze. Za opilstwo powinny być dotkliwe grzywny. A kto nie ma pieniędzy, ten może np. odpracować odpowiednią ilość czasu, chociażby przy czyszczeniu śmietników albo innej podobnej robocie (żywiąc się, rzecz jasna, na koszt własny i żadnego wynagrodzenia nie otrzymując). S. W. P. S. Najwyższy też czas, by dopilnować zakazów wpuszczania osób nietrzeźwych do tramwajów, autobusów, wagonów itd. Tak też nie można. "Przekrój" w niesmaczny sposób zaatakował W. Majdańskiego. Nie jest to niestety, pierwszy tego rodzaju wyskok popularnego magazynu krakowskiego. W obronie Majdańskiego stanął w nrze 247 „Tygodnika" p. J. P. Gawlik. Nie wydaje mi się jednak, aby ta obrona była całkowicie fortunna. P. Gawlik stwierdza, że wprawdzie Majdański jest przede wszystkim obrońcą życia nie narodzonych, ale zaraz potem dodaje, że pisarz „potępia regulację urodzin". 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
