<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Katolik a pochodzenie człowieka">
<author_1="Ks. Zbigniew Bonawentura Fróg">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="1">
<date="1950-01-08">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Z tekstu Pisma św. nie można wyprowadzać twierdzenia, że teoria o ewolucyjnym ukształtowaniu ciała ludzkiego jest sprzeczna z objawieniem. Wszyscy teologowie są dzisiaj zgodni co do tego, że Pismo Św. nie jest podręcznikiem biologii, paleontologii, astronomii czy jakiejkolwiek innej gałęzi wiedzy przyrodniczej. Bynajmniej nie było zamiarem autora Pisma św. pouczać ludzi o sposobie powstania świata czy też człowieka, ani nie było zamiarem Boga dawać człowiekowi gotową odpowiedź na pytania, na które może sobie odpowiedzieć przy pomocy rozumu. Autor Pisma św. ma na oku prawdy wiary i obyczajów i te prawdy podaje w sposób przystępny, ubierając swoje twierdzenia w różnorakie formy literackie. Zjawiska przyrody podaje w sposób popularny, a nie naukowy. Jeżeli zgodni jesteśmy co do tego, to dlaczego twierdzić, że właśnie w tym wyrażeniu: „stworzył Bóg ciało człowieka z mułu ziemi" i „tchnął weń dech żywota" chciał autor wyrazić z naciskiem twierdzenie, że ciało ludzkie powstało z materii nieorganicznej, — a nie raczej tylko to, że człowiek tak co do ciała jak i co do duszy stworzony został przez Boga i posiada dwa odrębne składniki swej natury: materialne ciało i niematerialnego ducha? Czyż nie jest niekonsekwencją uznawać, że w pierwszym rozdziale Genesis autor opisując stworzenie świata nie podaje jakiejś teorii kosmogonicznej, lecz prawdę o stworzeniu ujmuje w swoistą formę literacką, porządkuje w swoisty sposób, by przedstawić ją prostemu ludowi, — a gdy chodzi o stworzenie człowieka — upierać się przy zdaniu, że słowa „muł ziemi" należy rozumieć tylko: materia nieorganiczna w znaczeniu przyrodniczym? Zabierając się do egzegezy Genesis musimy pamiętać o wielu faktach, o których często mimo woli zapominamy. Zdarza się nawet wybitnym uczonym, że dokumenty historyczne i zdarzenia oceniają według współczesnych pojęć, nie umiejąc wczuć się należycie w ducha epoki.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
