<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Nad trumną Stanisława Michalskiego">
<author_1="Władysław Konopczyński">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="1">
<date="1950-01-15">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Próżno byłoby pytać, co go więcej obchodziło: oświata czy nauka. Tajny rektor wszechnicy samouków pierwszorzędny wychowawca inteligencji, obracając się w okresie wydawania „Poradnika" wśród uczonych specjalistów, sam czuł się wobec nich samoukiem, ale najlepiej uświadomionym: brał z ich nieogarniętej wiedzy na swój warsztat tyle tworzywa i prądu, ile mu było potrzeba, aby wysiłki skoordynować, produkcję wzmóc i coraz więcej młodych sił zaprawić. W stosunku do Kasy Mianowskiego był najpierw klientem, bo brał zapomogi na „Poradnik" z czapom awansował na jałmużnika, doradcę i inspiratora. A gdyśmy wreszcie doczekali pierwszej wojny światowej i wyzwolenia, otwarło się dla pana Stanisława wymarzone pole pracy. Oświata pozaszkolna znalazła innych pionierów, szkolnictwo niższe i średnie — swoich. Szkoły wyższe miały szeroką autonomię i umiały o sobie myśleć. Któż weźmie na swoje barki resort właściwej nauki? Organizacyjnie stanowił on w nowym państwie jedną całość ze szkołami wyższymi. Stanowisko dyrektora Departamentu Nauki i Szkół Wyższych nie było oplecione różami. Żaden z jego piastunów — a byli nimi prawie wyłącznie profesorowie — nie uszedł krytyki swych podkomendnych profesorów. Trudno orzec bez specjalnych badań czy pan Stanisław, wytrawny działacz społeczny, lepiej od innych sprawiał się na czele naukowo-akademickiej biurokracji. Nie mam pod ręką nawet dokładnych dat jego urzędowania, pamiętam tylko zdziwienie, że go tak późno powołano na dyrektorski fotel. Jego, co już od roku 1918 wypuszczał z druku tom po tomie okazałe roczniki „Nauki Polskiej", gdzie przede wszystkim ludzie różnych specjalności (i różnych przekonań) uzasadniali najpilniejsze potrzeby poszczególnych nauk, potem przechodzili do rozważań nad ich racjonalną rozbudową, sprawdzali stan badań w kraju, zestawiali go z zagranicą, a niektórzy z nich spowiadali się z własnego wewnętrznego rozwoju.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
