<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article=""Lalka" w nowym oświetleniu">
<author_1="Józef Marian Święcicki">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="1">
<date="1950-01-29">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Jest to motyw, który szczególnie mocno uwydatnia się w jego twórczości — „Lalka" jest przecież tylko jednym z utworów Prusa, który go wybija. I znowu nie podobna rozważać tego zagadnienia tylko w kategoriach społeczno-gospodarczych. Antyromantyczny kompleks Prusa ukształtował się przecież bezsprzecznie w związku z tragedią 63 roku. Przypuszczenie więc Kotta, jakoby Prus wysunął w „Lalce" motyw miłości romantycznej po to, aby zatrzeć spekulatywno-kapitalistyczny charakter swego bohatera, nie tylko wydaje mi się trudne do udowodnienia na podstawie tekstu, ale także przeocza tę okoliczność, że idzie tutaj o wyraźny i trwały, a całkiem z innych źródeł wywodzący się kompleks. Że ten kompleks nie został organicznie skojarzony z koncepcją Wokulskiego — kupca i pozytywistycznego bohatera — to kwestia inna. Całkowicie z Kottem można się zgodzić, że "tutaj przebiega owo głębokie pęknięcie, idące wzdłuż owej powieści. Wewnętrzny portret bohatera nie zgadza się z jego czynami". Właśnie ten rozdźwięk zdradza ukryty uraz... Do swej rozprawy, będącej właściwie przedmową do nowego wydania „Lalki", dołączył Kott kilka artykułów polemizujących z recenzentami jego szkicu. Przeciwko stanowisku Kulczyckiej-Saloni, ograniczającemu się do topografii historyczno-literackiej okresu, twierdzi autor, że „nie można nic rozsądnego powiedzieć o "Lalce" właśnie o "Lalce", a więc o powieści realistycznej, obyczajowej, tendencyjnej, jeżeli się nie wie, jak było naprawdę. Jak było naprawdę, oczywiście nie z Prusem, ale z mieszczaństwem, intelgencją, arystokracją, handlem z Rosją, Warszawą itd." Punkt widzenia niewątpliwie przekonujący, zwłaszcza że wyjątkowy realizm Prusowej powieści potrafi Kott doskonale uwydatnić. Wyodrębnienie specjalnej formacji polskiego pozytywizmu jako tła koniecznego dla zrozumienia „Lalki" jest założeniem niewątpliwie słusznym. Tylko — jak tego dyskusja Kotta z Chałasińskim dowodzi — zarysowanie jego profilu jest zagadnieniem mocno spornym. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
