<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Jeszcze o Żeromskim">
<author_1="J. M. S.">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="2">
<date="1950-02-05">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Mimo tej ostrej oceny „Ludzi bezdomnych", uderzającej i w społeczny ich aspekt, przyznaje jednak pod koniec Hutnikiewicz, że nikt nigdy dotąd w Polsce nie mówił to ten sposób o sprawach społecznych. Już to samo, że pośród straszliwego milczenia odezwał się nagle głos płomiennego protestu, protestu pisanego słowami, w których czuło się żywą krew, już to samo było wydarzeniem tak niepospolitym, że doniosłością swoją i wyjątkowością przesłoniło wszystkie ideowe i estetyczne niedobory dzieła. Szkic H. Markiewicza o „Przedwiośniu" Żeromskiego („Wieś" nr 1) charakteryzuje na ogół słusznie postawę społeczną wielkiego pisarza-społecznika. Natomiast na podjętą przez autora próbę z wartościowania tej postawy pisać się może tylko marksista. Cytujemy poniżej najbardziej trafne spostrzeżenia. Zastanawia w „Przedwiośniu" nieobecność klasy robotniczej, Żeromski nie rozumiał historycznej roli klasy robotniczej. "Manifest komunistyczny" mówi, że dla wielkich utopistów proletariat był tylko klasą „najbardziej cierpiącą". Zdanie to można poniekąd odnieść do Żeromskiego. Ale biedota wiejska, żydowskie spauperyzowane drobnomieszczaństwo i lumpen-proletariat stanowiły bardziej wstrząsające eksponaty cierpienia, silniej narzucały się „czującemu wiedzeniu" Żeromskiego, lepiej spełniały zamierzoną przez autora funkcję „wstrząsania sumieniami". Markiewicz sądzi, że Żeromski solidaryzował się ze zdaniem Baryki w „Przedwiośniu", iż proletariat jako klasa przeżarta nędzą i chorobami może być tylko obiektem czyjejś akcji odrodzeńczej, lecz w żadnym razie czynnikiem odradzającym. Trafna wydaje się również uwaga Markiewicza, że Nawłoć to replika Soplicowa, replika do pewnego stopnia świadoma. I przypuszcza Markiewicz, że na takie ujęcie mogła oddziałać dyskusja rewizjonistyczna na temat „Pana Tadeusza", jaka toczyła się współcześnie w „Wiadomościach Literackich". (Skoro już p wpływach mowa, to trzeba wskazać na bardziej jeszcze bliskie Żeromskie mu źródło: na „Sam wśród ludzi" St. Brzozowskiego, w którym spotykamy wyraźny i może jeszcze ostrzejszy niż u Żeromskiego pamflet na szlachecki patriarchalizm).
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
