<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="O zadaniach pisarza katolickiego">
<author_1="J. M. S.">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="2">
<date="1950-02-26">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Autor polemizuje tutaj z ujęciem p. Z. Starowieyskiej-Morstinowej, która kiedyś w swych rozważaniach „O wolności pisarza katolickiego" („Tyg. Powsz." nr 176) stwierdziła, że jeżeli istnieją całe partie ogromne ludzkiego życia, które nie dają sposobności do ciągłego ujawniania katolicyzmu, to ta sama proporcja może i musi zachodzić w literaturze. Zdaniem Homelskiego, gdy zastąpimy pojęcie katolicyzmu jako sprecyzowanego systematu dogmatycznego bardziej ogólnym pojęciem postawy moralnej czy stosunku do świata... a natomiast zwęzimy pojęcie literatury do literatury artystycznej, to wówczas dojdziemy do wniosku, że przeniesione do tej literatury owe momenty życia ludzkiego znacznie rzadziej okażą się obojętne dla postawy duchowej autora. Analogia do rzeczywistości nie zawsze tu daje się zastosować, ...gdyż w zakresie sztuki zarówno twórca, jak i odbiorca angażują się całą swoją istotą, nie zaś tylko jedną lub drugą jej stroną. Pospolite sceny z życia przeniesione do sztuki zostają jakby usublimowane, ujawniają ukryty swój sens... Ale istnieje też proces odwrotny — wskutek mankamentów moralnych lub artystycznych twórcy. Takie partie stanowią wówczas w dziele przykre dysonanse. Dlatego wielka literatura broni się nie tylko przed inwazją przykrych, ale nawet pospolitych momentów z życia, jeśli nie widzi możliwości swoistej ich transpozycji, gdyż ona wie, że potrzeba zadośćuczynienia wymaganiom gatunku np. powieści w zakresie oddania tak zdanej prawdy życia, jest często tylko wybiegiem maskującym motywy dalekie od względów artystycznych — chyba że autor wyznaczył im ważna rolę, jako czynnikowi kontra-punktycznemu w rzeczywistości moralnej dzieła... Czyż nie wydaje się słusznym wniosek, że katolicki pisarz może opisać mnóstwo rzeczy nie dotykając swego katolicyzmu, ale że istnieje niezwykle mało rzeczy, których opis nie angażowałby odpowiedzialności moralnej i artystycznej pisarza chrześcijańskiego?
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
