<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Sprawa etycznej regulacji urodzin">
<author_1="Stanisław Nowak">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="3">
<date="1950-03-05">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Według Niedermeyera lekarze Ogino i Knaus zbadali związek witalny, jaki zachodzi w życiu kobiety między menstruacją, owulacją i koncepcją, starając się odkryć okresy jej płodności względnie niepłodności. Uczeni Stieve i Caffier dowodzili jednak, że owulacją zależy nie tylko od czynników endogenicznych, lecz także egzogenicznych, które oddziałując na system nerwowy i przeżycia psychiczne kobiety, mogą wpłynąć na przyśpieszenie owulacji. Riebold wskazał także na możliwość opóźnienia owulacji. Przyjmuje się obecnie w, medycynie doświadczalnie stwierdzoną możliwość kilkakrotnej owulacji w jednym okresie menstruacji. Te i inne jeszcze fakty ograniczają poważnie praktyczną możliwość stosowania teorii Ogino i Knausa. Kobiety zdrowe pod względem fizycznym, które w dodatku niełatwo ulegają wstrząsom psychicznym, najłatwiej będą mogły korzystać z regularnie powracających cyklów płodności względnie niepłodności. O wiele trudniej będzie to czynić kobietom chorym, ciężko pracującym, niedożywionym, wyczerpanym, psychicznie niezrównoważonym, nerwowym, a więc kobietom, które właśnie najwięcej mają powodów, by się strzec niewczesnej ciąży. Po okresie wojennym takich właśnie kobiet jest dziś bardzo dużo. Z uwagi więc na to teorię Ogino-Knausa należy zalecać z wielką ostrożnością. Dr Knaus chciał wybrnąć z tych trudności polecając kobietom, by najpierw przez cały rok spisywały terminy menstruacji, badając różne możliwości odchylenia, a potem dopiero stosowały się do okresowej płodności względnie niepłodności. O'Brien idzie po tej samej linii. Dr Niedermeyer, nie kwestionując zasadniczej i stwierdzonej w wielu klinicznie zbadanych wypadkach prawdziwości teorii Ogino-Knausa — zaznacza, że wcale nie jest wykluczone, iż życie stworzy jakieś nowe, nieprzewidziane wahania w menstruacji względnie owulacji kobiety. O ile więc chodzi o kobiety bardzo chore, które pod groźbą utraty życia nie powinny popaść w ciążę, należałoby im doradzać kompletną abstynencję od pożycia małżeńskiego. Żona stosunkowo łatwo się na to zdobędzie. Mąż powinien to także uczynić w dowód szczędzącej miłości. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
