<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Burza nad Azją">
<author_1="JJS">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="3">
<date="1950-03-05">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Ten bardzo już stary jak na kinematograficzną chronologię film należy do bohaterskiego okresu radzieckiej produkcji, do okresu, w którym produkcja ta stanowiła również w zakresie ujęć formalnych najśmielszą awangardę. „Burza nad Azją" była swego czasu głośnym wydarzeniem artystycznym, a kapitał reżyserskich i operatorskich zdobyczy wniesiony przez nią na ekran stał się niewyczerpanym skarbcem pomysłów nie tylko dla filmowców radzieckich. Ze skarbca; tego czerpie się zresztą i po dziś dzień, mimo że technika i kryteria filmowe uległy tymczasem bardzo poważnej ewolucji. Obejrzenie „Burzy nad Azją" teraz jest doświadczeniem niezwykle pouczającym. Z perspektywy wielu lat, wielu osiągnięć kinematografii i wielu jej błędów można ocenić, co w tym filmie jest trwalszego niż szok, wywołany zespołem nowych w danej epoce i zaskakujących pomysłów. Stajemy tu wobec zawsze aktualnej próby, jaką jest rozróżnienie miedzy prawdziwą odkrywczością artystycznej realizacji a płytkim nowatorstwem. Z próby tej „Burza nad Azją" wychodzi nie tylko obronną ręką, lecz śmiało rzec można — triumfalnie. Chciałbym zaryzykować pewne porównanie: w ostatnich czasach widzieliśmy film, który zdaniem fachowych ludzi ekranu stanowił przełom w technice operatorskiej, reżyserskiej i montażowej, który miał posunąć kinematografię nowoczesną o wielki krok naprzód. Mam na myśli „Obywatela Kanea" Orsona Wellesa. Zdaje mi się, że z dosyć dużą ścisłością przepowiedzieć można dalsze konsekwencje tego ewenementu. Powtarzane już dziś na wielką skalę tricki z Kanea zrodzą szereg dalszych pomysłów, powracać będą w najrozmaitszych wariantach, ale widz, któremu za dwadzieścia lat pokaże się ten obraz, będzie się z niego śmiał, jak my śmiejemy się dziś z naiwności wielkich przebojów z lat dwudziestych. Tymczasem „Burza nad Azją" jest wciąż mocna i świeża i prawdopodobnie nigdy nie straci swej mocy.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
