<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Święty chłopiec">
<author_1="Ks. Zygmunt Kuzak">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="3">
<date="1950-03-19">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Mozart — mówią — w piątym roku życia grał, w siódmym harmonizował, w dziesiątym koncertował. Chopin w chłopięcych swych latach również ujawnił niezwykły talent. A szereg młodziutkich artystów można poważnie wydłużyć. Są bowiem tzw. cudowne dzieci. Za takie cudowne dziecko — choć „cudowne" pod jednym względem, w zakresie życia łaski — można uważać beatyfikowanego w d. 5 III 1950 błogosławionego Dominika Savio. Kim on był? Anioł w szacie dziecka, jak mówiono, — słabe stworzenie, które w piętnastu latach „przeżyło czasów wiele". Urodzony dn. 2 kwietnia 1842 r. w Riva niedaleko Turynu, był synem kowala, który mozołem wielkim i w pocie czoła zdobywał każdy kawałek chleba. W ubogim domu panowała jednak niczym niezamącona pogoda i pokój. Jako dziecko brał Dominik udział we wszystkich zabawach swoich rówieśników, ale rozrywki nie wypełniały mu duszy. Już tak wcześnie dawała się u niego zauważyć obok naturalnej wesołości szczególna skłonność do modlitwy, która mu kazała nieraz przerywać zabawę i biec do kościoła. Rodzice odkryli kiedyś ze zdumieniem, że w zimie wczas rano oczekiwał na otwarcie kościoła klęcząc na śniegu. Dla rodziców był najlepszym synem. „Nie sprawił im — czytamy w ich zeznaniach — nigdy najmniejszej przykrości. Nie tylko był posłuszny na każde skinienie, lecz zdawał się odgadywać ich myśli uprzedzać rozkazy". "Dominik był savio (po polsku mądry) nie tylko z nazwiska; okazywał się takim w czynie, mianowicie w naukach, w pobożności, w obcowaniu ze swymi kolegami, słowem w każdym swym uczynku. Podziwu godna jest jego gorliwość, z jaką starał się wypełniać obowiązki ucznia. Chociaż był zawsze wątłego zdrowia, przebiegał jednak dzienne 16 km drogi do szkoły, a czynił to z dziwnym spokojem ducha j pogodą umysłu nawet w zimie podczas ostrych mrozów i śnieżnych zamieci". Tak o Dominiku Savio opowiada jego pierwszy nauczyciel.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
