<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Katolicy i protestanci">
<author_1="N. K.">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="3">
<date="1950-03-19">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Rzymska Kongregacja Św. Oficjum z upoważnienia Ojca Św. ogłosiła 28 II 1950 instrukcję dla biskupów regulującą stosunek katolików do członków niekatolickich wyznań chrześcijańskch. Znajdujemy w niej naprzód pogląd na wysiłki Kościoła katolickiego zmierzające do zjednoczenia chrześcijaństwa, a także na pracy protestanckiego tzw. ruchu ekumenicznego, przy czym Kongregacja ostrzega przed indyferentyzmem wyznaniowym, który zaciera różnice dogmatyczne między wyznaniami. Następują bardziej szczegółowe instrukcje. I tak w sprawie mieszanych konferencji religijnych, w których biorą udział katolicy i niekatolicy, instrukcja zaleca "wielką roztropność", równocześnie jednak Św. Oficjum upoważnia biskupów do wyznaczania pewnych księży do udziału w dyskusjach z teologami niekatolickimi, na ile te konferencje pozwalają się spodziewać szczęśliwych rezultatów. Biskupi mogą na udział w nich pozwolić nawet świeckim "pod warunkiem, że posiadają oni dość głęboką kulturę religijną i mocną wiarę". Co do wspólnych modłów katolików z niekatolikami, to instrukcja przypomina i potwierdza dawny zakaz, który katolikom nie pozwala na udział w nabożeństwach religijnych wspólnych z niekatolikami, chociaż prywatne odmawianie wspólnie „Ojcze nasz'' lub innych modlitw zatwierdzonych przez Kościół nie jest objęte tym zakazem. Biskupi — czytamy dalej — otrzymują na trzy lata władzę zezwalania na mieszane (katolików i niekatolików) zebrania w granicach swych diecezji; jednak konferencje takie o charakterze ogólnokrajowym lub międzynarodowe potrzebują zezwolenia Stolicy Apostolskiej. Poza tym instrukcja Św. Oficjum dopuszcza możliwości porozumienia katolików i niekatolików w dziedzinach świeckiego życia. A więc w sprawach społecznych, gospodarczych itp. Dokument, którego istotną treść podaliśmy oznacza pewne złagodzenie dotychczasowych przepisów o stosunkach między katolikami a niekatolikami. Tłumaczy się to ujawnieniem się wielu szczerych dążności do jedności chrześcijaństwa w środowiskach protestanckich. Złagodzenie to jednak łączy się z dużą rezerwą. Nie wiadomo bowiem, czy i obecny ruch ekumeniczny protestantów nie przeminie bez większego śladu i wrażenia, jak wszystkie dotychczasowe. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
