<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Z przeszłości "Anno Santo"">
<author_1="Tadeusz Koński">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="3">
<date="1950-03-19">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Anno Santo (Rok Jubileuszowy), ustanowiony przez papieża Bonifacego VIII w r. 1300, ma w swej wielowiekowej historii momenty blasku i świetności, ale i momenty upadku.Zależało to w dużej mierze od warunków politycznych, mianowicie od stosunku takich państw jak cesarstwo niemieckie, królestwo francuskie itd. do państwa kościelnego i do papiestwa. W okresach konfliktu i niepewności sytuacji w Rzymie, Rok Jubileuszowy nie ściągał większych mas wiernych chrześcijan, a czasem nawet nie odbywa: nic mimo nadejścia urzędowego terminu. Natomiast odzyskiwał blask i świetność pierwszego jubileuszu, gdy warunki ulegały poprawie. Konflikt to stary. Wybuchł już w wieku XI, kiedy papiestwo wyzwoliwszy się z niewoli możnych rodów rzymskich (Krescencjusza, hrabiów na Tusculum) lub cesarzy niemieckich podjęło walkę o reformę wewnętrzną Kościoła, której wyrazem była wielka walka świętego Grzegorza VII z inwestyturą świecką i zepsuciem obyczajów kleru. Walka papiestwa z cesarstwem na przestrzeni paru wieków obfitowała w klęski i zwycięstwa każdej ze stron. Największe triumfy święciło papiestwo za pontyfikatów Innocentego III (1108-1210) i Bonifacy VIII(1294—1303). Doprowadziły one w pewnych okresach nawet do przewagi władzy papieskiej nad cesarską — przewagi zresztą tylko w zakresie duchowym (ratione peccati — z racji grzechu, jak brzmi klasyczne określenie Bonifacego VIII). Odpowiedzią była reakcja cesarzy, zwłaszcza z dynastii Hohenstaufów, którzy znów ze swej strony chcieli sobie podporządkować papiestwo i Kościół. Stąd walki i nienawiść, które rozdzielały nawet włoską ludność państwa kościelnego na zwolenników Hohenstaufów, zwanych gibelinami, i ich przeciwników, zwanych gwelfami. Do przeciwnych obozów należeli nawet mieszkańcy jednego miasta. Wszak do dnia dzisiejszego podziwia się w pobliżu Sieny „miasto o stu wieżach", San Gimignano, w którym każdy znaczniejszy dom miał wieżę, z której obrzucano się nawzajem kamieniami, roztopionym ołowiem i smołą. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
