<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Czy Dyrlund-Kjalke ma rację?">
<author_1="D. K">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="3">
<date="1950-03-26">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Szanowny Panie Redaktorze, W nrze 256 „Tygodnika Powszechnego'' Stanisław Kowalski w artykule pt. „W sprawie wyrazów przepraszam, dziękuję, proszę" porusza temat, którym należało się już dawno zająć, W artykule tym zaniepokoiło mnie kilka spraw; więc najpierw odezwa młodych wyrazologów. Otóż uprzejmość powinna wypływać z potrzeby wewnętrznej i stanowić cząstkę „kultury dnia", a zatem zwrot w zakończeniu cytowanego projektu odezwy, „że uprzejmość popłaca", winien ulec jeśli już nie eliminacji, to przynajmniej modyfikacji. Uprzejmość uprawiana mechanicznie, „na zimno", prowadzić musi bowiem do absurdu. Druga sprava. Jakkolwiek jestem laikiem w dziedzinie wyrazologii, podejmuję się polemiki z dr. Dyrlund-Kjalke. Mianowicie: jeśli idzie o „częstotliwość" lokowania wyrazów „proszę, przepraszam, dziękuję", to język polski znajduje się w dobrym towarzystwie. Natomiast jeżeli będziemy obserwować „jakość" tych wyrazów, czyli po prostu okoliczności, wśród jakich się ich używa, to kto wie, czy dr Kjalke nie będzie miał racji. Mechaniczne posługiwanie się wymienionymi wyrazami staje się wyświechtanym frazesem, nie pozostawiając po sobie żadnego wrażenia. Oto przykłady używania u nas wyrazów: proszę, przepraszam, dziękuję: Publiczność warszawska (przeważnie kobiety) ma zwyczaj zakładania nogi na nogę wszędzie, a przede wszystkim w tramwajach. Czasami nie można przedostać się przez gąszcz zabłoconych bucików. Chcąc wyjść, jedni gimnastykują się, a inni natknąwszy się na taką "rogatkę" mówią: przepraszam (kto kogo powinien przepraszać?). Ale mało tego. „Winowajca" zamiast się zaczerwienić, ocknąć ze spleenu czy sobkowskiej bezmyślności lub przeprosić współpasażera, któremu zanieczyścił wystającymi butami spodnie lub palto — albo nie mówi nic, robiąc przy tym minę obrażonego, albo w najlepszym wypadku odpowiada: proszę czyli pozwala łaskawie na „bisowanie".
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
