<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Dom na pustkowiu">
<author_1="JJS">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="4">
<date="1950-04-09/16">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Dotychczas wszystkie nasze filmy cierpiały na brak dobrego scenariusza, scenariusza o rzetelnych, literackich walorach. „Dom na pustkowiu", chociaż nie wolny od pewnych realizatorskich usterek, pod tym względem stanowi niewątpliwie mocną pozycję. Fabuła filmowa wcale nie musi być pełna sensacyjnych wydarzeń na to, aby była ciekawa. Rzeczą bodaj ważniejszą od rzeczowego układu akcji jest nastrój. Myślę, iż nie będę odosobniony w mej opinii, że filmy o wyraźnym nastroju pamiętać dłużej i lepiej niż filmy,w których się tylko „dużo dzieje". "Dom na pustkowiu" pozostawia po sobie coś z intensywnego smaku nowej Iwaszkiewicza, toteż, jakkolwiek mniej emocjonujący niż "Zakazane piosenki" czy „Za wami pójdą inni", będzie zapewne trwalszym od nich, artystycznym dokumentem epoki. Przeniesienie głównego dramatycznego akcentu z dziedziny, aktywnej walki z okupantem w sferę prywatnych przeżyć ukrywającego się konspiratora wprowadziło w utwór ton liryczny, dzięki czemu uniknięto wytwarzającej się już sztampy filmów okupacyjnych. Z drugiej strony tematyka bojowa nic nie straciła na owym odsunięciu z pierwszego planu. Przeciwnie — powroty Stefana o świcie do domu na pustkowiu, gazie w oknie czeka cierpliwie zakochana kobieta, mówią o konspiracji wymowniej niż np. niezbyt szczęśliwie odtworzona scena zrzutu. Nałożenie na siebie dwóch wątków — pozornie monotonnego toku życia w zrujnowanej, samotnej willi i wezbranego ukrytym dynamizmem tła zmagań ze śmiertelnym wrogiem — daje frapujący smak kontrastu, smak, który dla większości z nas jest esencją wojennych wspomnień. Zdjęciowo ta pierwsza warstwa opracowana została znacznie sugestywniej. Miękkie, pełne cienia obrazy wnętrz wypadły bez porównania lepiej niż nieco „landszaftowate" plenery, w których trudno nieraz rozróżnić pokazywaną porę dnia lub nocy.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
