<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Crucis Mysterium">
<author_1="O. J. W. K.">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="4">
<date="1950-04-02">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Liturgią Wielkiego Tygodnia porównać można do średniowiecznego tryptyku. Miedzy wieczerzą Wielkiego Czwartku a radosnym alleluia rezurekcji rozwija się bolesna liturgia Wielkiego Piątku. Wiadomo, że obrzędy Wielkiego Tygodnia narastały w ciągu kilku wieków i że ustaliły się w ostatecznej formie dopiero u schyłku średniowiecza. Niemniej jednak nie są one przypadkowym zbiorem oddzielnych ceremonii, lecz tworzą harmonijne skoordynowaną całość, której treść stanowi odkupienie świata. Gdy przypatrzymy się bliżej strukturze liturgii Wielkiego Tygodnia, to zauważymy, że na jej ukształtowanie wpływały dwa główne czynniki: jedno o podłożu raczej psychologicznym (nazwać by go można dramatyzacją obrzędów), a drugi o charakterze czysto teologicznym. Pragnienie odtworzenia w ramach obrzędu jak największej ilości szczegółów historycznych dramatu Męki Pańskiej było w historii liturgii zawsze bardzo silne. Na przykład w dawnym kościele jerozolimskim obrzędy Wielkiego Tygodnia były właściwie tylko drogą krzyżową, rozwiniętą na wielką skalę. Podobni w średniowiecza rozmnożyły się rożnego rodzaju misteria, których celem było zbliżenie i wyrycie w wyobraźni wiernych obrazu Chrystusa umoczonego i ukrzyżowanego. Do dziś dnia tak słuszna i tak głęboko w naturze ludzkiej tkwiąca tendencja objawia się w najrozmaitszych formach, jak na przykład w przedstawieniach w Oberammergau lub w innych nabożeństwach pasyjnych. Nacisk jest w tym wypadku położony na rozmyślanie i kontemplację Męki Jezusowej. Pragniemy jeszcze głębiej poznać ową Miłość, „która nas ukochała aż do końca", a również i wzbudzić w sobie szczerą skruchę, ducha pokuty i wdzięczności ku Jezusowi, Te wszystkie elementy są bogato wyzyskane nie tylko w nabożeństwach pasyjnych poza liturgicznymi, ale i w samych obrzędach czysto oficjalnych. Kościół nas prowadzi do Wieczernika, byśmy tam z apostołami wzięli udział w Świętej Uczcie. A następnie wzmocnieni Chlebem Żywota idziemy na Górę Oliwną.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
