<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Uwagi przyrodnika">
<author_1="Tomasz Komornicki">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="4">
<date="1950-04-02">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Takie lapsusy jak „drapieżniki, mięsożerne (primates)" uważam za błędy może nawet korektowe; zoolog nie wyróżnia drapieżników i używa jedynie nazwy „mięsożerne", a primates (naczelne) obejmują lemury, małpy i ludzi. Ale co miał na myśli autor twierdząc że dzisiejsze ryby, gady i ssaki (prócz człowieka) nie wykazują wyższości nad tymiż grupami z dawniejszych epok geologicznych? o jaką wyższość tu idzie? wyższość wzrostu, inteligencji, łatwości poruszania się czy opancerzenia? Większość form jest po prostu dosyć różna od dawniejszych, przystosowana do innych warunków bytowania. W sprawie studiów nad pochodzeniem człowieka na podstawach paleontologicznych wypada zaznaczyć, że — choć formy przejściowe od form małpich do człowieka nie są znane — nie można zaprzeczyć dużych podobieństw anatomicznych, serologicznych itp. człowieka do małp człekokształtnych. Zagadnienie zostaje jeszcze tylko skomplikowane przez trudności ustalenia chronologii i jej paralelizowania w różnych miejscowościach oraz przez szczególnie nie przechowywanie się resztek fauny lądowej, zwłaszcza zań z rzędu naczelnych. Zupełnie słusznie powiada ks. Lucjański, że nie należy przypisywać ludzkich pojęć Bogu; ale czy autor nie wyprowadza nieco przesadnych konsekwencji z twierdzeń swych oponentów, zarzucając im ograniczanie wszech, mocy Bożej? czy to nie jest uznawania możliwości za konieczność, której oni chyba nie podawali w tej formie? Nie wiem, czy wycięte i utrzymywane przy życiu narządy ciała mają duszę, czy nie. Zdaje mi się, że nie dusza utrzymuje ciało przy życiu, jak to mówi ks. Fróg, lecz że dusza jest w ciele, póki ono żyje. W pewnych wypadkach funkcje wyosobnionych narządów mogą być może czysto mechaniczne, jak tego chce ks. Lucjański, jednakże trudno się na to określenie zgodzie, jeśli wspomnieć na doświadczenie Carrela; badacz leu nie tylko utrzymywał przy życiu kawałek serca kurczęcia przez lat 17 (a więc przekroczył znacznie granicę wieku kury), ale nawet stwierdził jego wzrost przez podział komórek i odcinał zeń stopniowo odpowiednie przyrosty.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
