<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="I Ogólnopolska Wystawa Plastyki">
<author_1="Helena Blumówna">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="5">
<date="1950-05-07">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Ogólnopolska Wystawa Plastyki w Warszawie została zorganizowana przez Ministerstwo Kultury i Sztuki i Zarząd Główny Związku Polskich Artystów Plastyków z końcem marca, a w połowie kwietnia urządzono zjazd dyskusyjny delegatów plastyków z całej Polski, przy współudziale krytyków i historyków sztuki oraz delegatów zagranicznych. Wystawa ta stanowić ma, w myśl jej założeń, przełom w historii sztuki polskiej. Jej rewolucyjny charakter wypływać winien — jak to stwierdzali jej organizatorzy — z zerwania z dotychczasowymi dążeniami artystycznymi, które nazwano formalistycznymi, łącząc je z polityczną reakcją i z imperializmem amerykańskim. Łączenie spraw artystycznych z politycznymi nadaje tej wystawie specyficzne piętno. Organizatorzy wystawy, odwracając się od ostatnich poczynań w sztuce polskiej, sprecyzowali jasno dalsze jej wytyczne, wynikające z założeń marksizmu: „Cechami podstawowymi prawdziwej sztuki są postępowa treść ideowa i powszechnie czytelna realistyczna forma. Zlekceważenie jednej z tych cech pozbawia dzieło wartości artystycznej" (z artykułu Heleny Krajewskiej: „Zmienne pojęcia sztuki" — "Nowa Kultura" nr 2). Polscy malarze, rzeźbiarze i graficy stanęli więc przed zagadnieniem tzw. socjalistycznego realizmu (termin przyjęty już powszechnie). Oznacza on nie tylko jasno określoną tematykę, ale wyznacza też artystom realistyczny sposób kształtowania dzieła. Tak pojęty realizm w sztuce jest logicznym następstwem światopoglądu materialistycznego. Przypomnę, że już w połowie XIX w., równocześnie z powstaniem "Manifestu komunistycznego", kształtowało się w środowisku paryskich krytyków hasło realizmu w sztuce, które podjął przede wszystkim Courbet. Swoje założenia artystyczne ujął on w następujące słowa: „Malarstwo jest sztuką konkretną w swej istocie (essentiellement concret) i przejawia się jedynie w przedstawiania przedmiotów realnych i istniejących". Wielki realista francuski skierował to zdanie przeciw szablonowemu, akademickiemu idealizowaniu, które uprawiało wtedy wielu malarzy. Wypowiedzi Courbeta maja swój odpowiednik w pozytywizmie
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
