<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Kronika religijna">
<author_1="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="5">
<date="1950-05-14">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
50-lecie biskupstwa. — Dość rzadki jubileusz święcił arcybiskup Boismenu, misjonarz wśród Papuasów. W dniu 18 III 1900 r., w wieku zaledwie 29 lat, ten ksiądz paryski otrzymał w bazylice w Montmartre sakrę biskupią i udał się do Nowej Gwinei, gdzie dotąd mimo podeszłego wieku i w dobrym zdrowiu pracuje. Z tej okazji Francji zamianował go kawalerem Legii Honorowej, a minister spraw zagranicznych Robert Schuman, przesłał mu w imieniu rządu list z wyrażeniem uznania za pracę. Wychowanie religijne w Austrii. — W r. 1943 nowa ustawa szkolna w Austrii uchwaliła naukę religii w szkołach średnich jako fakultatywną dla tych uczniów, którzy tej nauki będą chcieli. Statystyka wykazuje, że na 22.028 uczniów szkół średnich w tym kraju tylko 334, a więc 1,5 %. nie korzysta z nauki religii. Ciekawa dyskusja. — Ciekawy wypadek podaje prasa angielska. Oto w mieście Brendhwood pewna studentka, p. Elliot, zapowiedziała publiczny odczyt na temat „kontroli urodzin" i swobodną po nim dyskusję. Wybrał się na ten odczyt także miejscowy biskup-sufragan, ks. Beck. Po odczycie, w którym dużo było mowy o "niewoli kobiety" i konieczności stosowania metod zapobiegania ciąży, spędzania płodu itp., zabrał głos także biskup. Jego mowa była jakby drugim referatem, którego zebrani wysłuchali z wielkim zainteresowaniem. Biskup Beck przybył na zebranie przygotowany i przy pomocy ścisłej statystyki szpitalnej i populacyjnej zobrazował nieszczęsne skutki tej "kontroli urodzin", którą głosiła p. Elliot, a która lekceważy względy moralności i natury ludzkiej. Zebrani przyznali rację biskupowi, który odniósł zwycięstwo w tej delikatnej i trudnej sprawie nad lekkomyślną studentką. Niedola szkół katolickich we Francji. Dziwy dzieją się we Francji. Np. na polu szkolnictwa. Choć blisko połowa dzieci w wieku szkolnym pobiera naukę w szkołach prywatnych, utrzymywanych przez samych rodziców katolickich, jednak państwo, mimo ponawianych próśb, nie tylko nie chce przyjść im z finansową pomocą, ale nawet przeszkadza tym, którzy chcą to uczynić.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
