<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Panegiryk i krytyka">
<author_1="Jerzy Turowicz">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="6">
<date="1950-06-04">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Tygodnik „Dziś i Jutro" poświęca 232 numer w dużej części osobie i myśli Emanuela Mounier. Wojciech Kętrzyński we wstępnym artykule („Emanuel Mounier umarł w połowie drogi") wspomina i mój artykuł drukowany w „Tygodniku Powszechnym" (nr 256) pisząc: „Złą przysługę oddaje Mounierowi Jerzy Turowicz poświęcając zmarłemu piękny niewątpliwie artykuł, lecz pozbawiając go wszelkich głębszych akcentów krytycznych w stosunku do dokonanego przez tego myśliciela dzieła. De mortuis nil nisi bene — to stara zasada. Jednak Mounier zasłużył sobie na coś więcej niż panegiryk". I dalej: „Czytelnikom "Tygodnika Powszechnego" przysłużyłby się Jerzy Turowicz też znacznie lepiej, gdyby się pokusił o pełną krytykę twórczości". Wobec tej apostrofy Wojciecha Kętrzyńskiego winienem pewne wyjaśnienia. Uwaga ostatnia jest zupełnie słuszna, acz nie mogę jej traktować jako zarzut. Bogata i ważka myśl Mouniera zasługuje jak najbardziej na to, by ją obszernie i krytycznie omówić i przedstawić polskiemu czytelnikowi. Co więcej, mam zamiar tego rodzaju studium napisać i zamiar ten spełnię, jeśli tylko czas i inne zajęcia mi na to pozwolą. Natomiast artykuł w "Tygodniku" nie miał, rzecz prosta, i nie mógł mieć tak wielkich ambicji. Miał on na celu jedynie informację o życiu i dziele zmarłego pisarza. Oczywiście — przechodząc do drugiego, czy raczej pierwszego zarzutu — informacja winna być krytyczna a nie panegiryczna. Czy jednak na pewno było inaczej? Jakiegoż to krytycyzmu brakuje w moim artykule?Wskazuje na to lektura artykułu Kętrzyńskiego, który zarzuca Mounierowi, że ze swego stanowiska doktrynalnego nie wyciągnął należytych konsekwencji politycznych, że powstrzymał się od bezpośredniego działania politycznego. Z podobnymi zarzutami spotykał się Mounier w ostatnich miesiącach ze strony marksistów. Otóż różnica między stanowiskiem Kętrzyńskiego a moim nie jest różnicą między stanowiskiem krytycznym a panegirykiem. Jest to po prostu różnica między dwoma stanowiskami odmiennymi, między różnymi ocenami dzieła Mouniera. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
