<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Tajemnica filmu włoskiego">
<author_1="Hanna Ogulewicz">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="6">
<date="1950-06-18">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Wśród osiągnięć twórczości filmowej, z którymi mieliśmy możność zapoznać się w ciągu ubiegłego roku, jednym z najciekawszych zjawisk było bezsprzecznie kilka filmów włoskich. Ściśle mówiąc były to cztery filmy: „Rzym, miasto otwarte" (Roma, citta aperta), „Stańce wschodzi" (II sole sorgia ancore) „Dzieci ulicy" (Sciuscia) i „Tragiczny pościg" (Caccia tragica) Wszystkie powstały we Włoszech we wczesno-powojennym okresie (lata 1941— 1946) i wszystkie wiążą się pomiędzy sobą, pokrewieństwem tematyki, ideologii i stylu realizacji. Filmy te zaprezentowały nam tzw. neorealistyczną szkołę włoską. Twórców jej charakteryzuje szczególna czułość na zagadnienia społeczne — zamiłowanie do studium środowisk skromnych socjalnie i wybór bohaterów opowieści spomiędzy ludzi tychże środowisk, ludzi zwykłych, prostych i na pozór przeciętnych — wreszcie komponowanie fikcji artystycznej z tak realnych i realistycznie oddanych elementów ludzkiego życia, obraz, rzeczywistości, jaki w ten sposób powstanie, jest nie tylko surowy, lecz częstokroć nawet brutalny. Poza tym nowa szkoła, zmuszona zresztą początkowo koniecznością, pracuje przeważnie w plenerze ograniczając do minimum sceny nakręcając w atelier. Wydaje się jednak, że powyższe cechy nie stanowią bynajmniej istoty omawianego prądu kinematografii włoskiej, że przeciwnie: tworzą one raczej tylko zewnętrzne jego ramy (i dlatego przede wszystkim rzucają się w oczy). Zastanowiwszy się głębiej musimy dojść do wniosku, że są to w ogóle cechy każdego dzisiejszego realizmu i że gdyby ten realizm filmów włoskich nie odznaczał się niczym innym ponadto, to aniby nie zasługiwał na nazwę nowego, aniby niczym się nie różnił od takiegoż realizmu polskiego, czeskiego czy radzieckiego.... A jednak różni się, i to bardzo: różnicę tę oceniamy intuicyjnie po głębokości i rodzaju wrażenia, jakie pozostawia każdy z tych włoskich filmów. Spróbujmy dociec, w czym tkwi istota tej różnicy, co jest właściwą przyczyną natężeniu doznań, których doświadczajmy, w czym się kryje tajemnica inności filmu włoskiego?
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
