<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="O co chodzi?">
<author_1="Kibic">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="6">
<date="1950-06-25">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
 O co chodzi w sporcie? Czy o to, żeby przeciwnika za wszelką cenę „nalać", zbić mu „rufę", strzelić mu, choćby na siłę, czy zgoła „na grandę", jak największą ilość „goli", a potem z lekceważeniem odwrócić się do niego tyłem? Oczywiście — nie. W sporcie chodzi o — truistyczna to już przecież prawda — harmonijny rozwój ciała i ducha, który osiągnąć można przez piękną, honorową i lojalną walkę na boisku, bieżni czy ringu. W sporcie, jeśli ma on spełniać swoje wysokie zadania wychowawcze, obowiązuje bezstronność, obiektywizm, szacunek i względy dla przeciwnika, zwłaszcza dla przeciwnika pokonanego. W ćwierćfinale Pucharu Davisa pobiliśmy po trudnej walce Irlandię, wchodząc w ten sposób do półfinału. Sukces to wielki i wszyscy bardzo się z niego cieszymy. Ale w tej ogólnej radości nie należy zapominać o pokonanym przeciwniku i o należnych mu kurtuazyjnych względach. „Przegląd Sportowy" (nr 46) podaje rozmowy przeprowadzone przez swojego współpracownika z graczami po meczu. Na pierwszym miejscu podana jest rozmowa ze zwycięskimi graczami polskimi (Skonecki, Piątek), potem... z tenisistami polskimi, którzy w meczu udziału nie brali (Jędrzejowska, Bełdowski) — dopiero na końcu zamieszczona jest sumaryczna opinia Irlandczyków o meczu. Podobnie, a jeszcze bardziej drastycznie postąpił „Sport" (nr 12), który po dziewięciu opiniach polskich działaczy sportowych i graczy podał w króciutkich paru słowach opinię — kierownika drużyny irlandzkiej. Nie chodzi tu o snobizm czy o czołobitność wobec zagranicy. Chodzi o sportową kurtuazję, na którą Irlandczycy zasłużyli sobie trzykrotnie: jako przeciwnicy, jako goście i jako pokonani. W tym samym numerze „Przeglądu Sportowego" czytamy: „Publiczność przeżywała niezwykle silnie grę. Cichły smutnie trybuny w momentach, kiedy Irlandczycy obejmowali prowadzenie, by za chwilę wybuchnąć żywiołowymi brawami, kiedy Polacy byli znowu górą". 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
