<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Kulą w płot">
<author_1="Ks. Jan Piwowarczyk">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="7">
<date="1950-07-16">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Pius XI mówi co innego. I twierdzi, że — wbrew zasadzie „nieinterwencjonizmu", którą stawia liberalizm — „władza państwowa nie powinna zadowalać się tylko rolą strażniczki praw i porządku prawnego", ale winna pozytywnie interweniować na rzecz „przede wszystkim ludzi słabych i biednych". Nadto przypomina, jaki to szeroki interwencjonizm państwa prooonował Leon XIII w encyklice Rerum novarum. Zresztą, co znaczy nieinterwencjonizm państwa, uczy historia... W r. 1885, kiedy głód zagroził Indiom, Hindusi zwrócili się do Londynu o pomoc i ponowili prośbę, gdy śmiercią głodową ginęły tysiące. Londyn odpowiadał za każdym razem, że nie może interweniować, bo to byłoby sprzeczne z „zasadami (liberalnej) ekonomii politycznej" (por. Antoine: „Kurs ekonomii społecznej", t. I, str. 204). A teraz druga zasada liberalizmu: „samoczynne regulowanie rynku przy pomocy wolnej konkurencji". Pius XI pisze: „Z nieskrępowania wolnej konkurencji wypłynęły jak z zatrutego źródła wszystkie błędy indywidualistycznej ekonomii, która zapomniawszy o społecznym i moralnym charakterze życia gospodarczego, sądziła, że władza państwowa winna mu zostawić zupełną niezależność i pełną swobodę, a to z powodu, iż wolny rynek lub wolna konkurencja stanowi rzekomo dla życia gospodarczego jego zasadę kierowniczą, która je reguluje o wiele doskonalej niż jakakolwiek interwencja ludzka. Wolna konkurencja jednak nie może być kierowniczą zasadą życia gospodarczego". Dlaczego? Dlatego, że jest to „siła ślepa". Dlatego, że wolna konkurencja jest walką, a w walce nie zawsze zwycięża prawo i sprawiedliwość, za to zawsze zwycięża siła. „Wolność mocnego jest niewolą słabego". Liberalizm jako ustrój był rajem dla mocnych i bogatych, piekłem dla słabych, dla biednych, dla warstw ludowych. Niech nas Bóg broni przed powrotem do ustroju, który sobie wyimaginował liberalizm. Musielibyśmy powtarzać na nowo od początku wszystkie rewolucje, wszystkie bunty mas, wszystkie walki społeczne, które stanowiły historię wieku XIX.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
