<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Poeta nieznany">
<author_1="P. G.">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="7">
<date="1950-07-16">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
W czasie srożącej się zimy, bodaj w grudniu 1940 r., Brzozowski przestał nagle pojawiać się w Kuchni Literackiej. Zaniepokojona parodniową jego nieobecnością p. Jadwiga Goetlowa odnalazła go gdzieś na poddaszu w żałosnej nędzy, leżącego w gorączce w nie opalanej izbie, prawie nieprzytomnego. Na skutek jej alarmu udało się go przewieźć zaraz do szpitala. Mimo jednak starannej opieki lekarskiej już go nie uratowano, zmarł po trzech miesiącach w Warszawie, 3 kwietnia 1941. Syn romantyka-poety Karola Brzozowskiego, a brat również poety Stanisława, zgasłego samobójczo w r. 1901, był Wincenty Brzozowski autorem tylko jednego zbioru wierszy, dopiero w 1910 r. wydanej „Duszy mówiącej", w której wirtuozeria formy święciła triumf w dwu językach. W tomiku tym znalazło się bowiem również trzydzieści utworów napisanych po francusku. Jeden i nich stał się przyczyną głośnej swego czasu w prasie burzy i spowodował lawinę ataków i obelg na Młodą Polskę. Przełożył go brat Stanisław (bracia bowiem wzajemnie tłumaczyli swoje utwory i nawet wspólnie pisali wiersze), a ogłosiło krakowskie „Życie" (1899, nr 4) pt. „Powinowactwo cieni i kwiatów o zmierzchu". Wiersz tak się zaczynał: O, korowody umarłych cieni. Wśród wirowań eterów przestrzeni. O, płynące kaskady. Pod zamyślonych iw czarne arkady! O, bezskrzypcowych łkań. Tańce gwiazd pod oponą niebiosów. O, pląsy pełne migotań i drgań. Świetlaków wśród kwiecia zapomnień i wrzosów! Lubicie kamelie, — Ofelie? Akacjowe puchy czekające na wiatrów podmuchy, — Izydoro, — Lenoro? Na szkarłatach królewskich lilie, — Emilie? Tuberozy, co czarem odurzeń tchną, — Ninon?... Ataki były tak gwałtowne, nieporozumienie między poetą a niewyparzonymi krytykami tak przepaściste, że sam Przybyszewski stanął w obronie Brzozowskiego w artykule „O nową sztukę" („Życie" 1899, nr 6), wyjaśniając, że „zasadniczą cechą nowej poezji, nowych prądów jest odtworzenie wrażeń według ich uczuciowego powinowactwa, bo dwa różne wrażenia mogą mieć ten sam uczuciowy rdzeń"
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
