<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Kronika plastyczna">
<author_1="Helena Blumówna">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="7">
<date="1950-07-23">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Wystawa Sztuki Ludowej i Przemysłu Artystycznego w Polsce Ludowej w Muzeum Przemysłu Artystycznego (ul. Smoleńsk 9), urządzona staraniem Komitetu Obywatelskiego „Dni Krakowa'', należy do żywotnych przejawów aktualnego rozwoju sztuki. Zagadnienie przerasta swymi rozmiarami kronikarską notatkę. Wystawa daje wytwory spółdzielni produkcyjnych przemysłu ludowego i zespołów chałupniczych, zorganizowanych przez Centralę Przemysłu Ludowego i Artystycznego (C. P.L. i A.). Centrala ta jest spółdzielczą instytucją państwową, która objęła całokształt organizacji drobnego przemysłu ludowego i artystycznego w Polsce. Rozrost Centrali ilustrują najlepiej cyfry: ilość rejonowych spółdzielni wzrosła od chwili założenia, tj. od r. 1949, ze stu na dwieście sześćdziesiąt. Wystawa jest świetnie zrobiona i ukazuje wyniki pracy spółdzielni w nader korzystnym świetle. C. P. L. i A. podjęła jedynie słuszną linię artystyczną: linię poszanowania tradycji sztuki ludowej i łączenia jej z aktualnymi wymaganiami artystycznymi. Dlatego też organizatorzy wystawy mogli śmiało zestawić okazy dawniejszej i dzisiejszej sztuki ludowej z wytwórczością spółdzielni artystycznych w wielkich ośrodkach, — takich jak Spółdzielnia Pracy przy Związku Plastyków (piękne tkaniny), Imago Artis (kafle, biżuteria), a przede wszystkim z wytwórczością spółdzielni wiejskich chałupniczych hafty, koronki koniakowskie, bobowskie i kurpiowskie, ceramika, dywany podlaskie. Wystawa ma doniosłe znaczenie, i to z dwóch powodów: przede wszystkim zwraca uwagę na piękne wytwory spółdzielni artystycznych, które winny znaleźć jak najliczniejsze zastosowanie w ukształtowaniu naszych wnętrz mieszkalnych, świetlic itp. jako sprzęty użytkowe i odzienie, a ponadto — co jest jej równie ważnym osiągnięciem — ukazała okazy żywej ciągle sztuki ludowej, rozwijającej się na naszych oczach. Dość wskazać na piękne malowanki chat z Dąbrowskiego Powiśla oraz rzeźby artystów ludowych („Generał Świerczewski na koniu").
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
